Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Agagsm wspaniały opis porodu aż mi się łezka zakręciła czytając![]()
/COLOR][/B]
Mnie też łezka się zakręciła. Pewnie będę ryczeć jak głupia, jak Emi się urodzi...

Kaja, ja też będę sama. Też mi smutno, ale najważniejsze, że potem będziemy razem.Dobrze, że mój M miał przyjemnośc uczestniczyć w porodzie starszego syna to mam nadzieję, że to pamięta nadal. Smutno mi się aż zrobiło, że teraz cc i będę sama.
Bo Macy ma nosa do takich spraw.macy dobrze, że ty przygotowana z obrazkami bo tu naprawdę wysyp jak na pełnie![]()

JoL, babcia mojego męża robiła to samo. On chciał i przy porodzie był. Bardzo to nas do siebie zbliżyło. Najważniejsze, żeby faceta nie zmuszać.Mi też bardzo zależy, żeby M był ze mną przy porodzie ... i wiem, że on też tego chce
a babcię swoją myślałam, że zamorduję, jak go zaczęła przekonywać, żeby sobie odpuścił, bo tylko będzie przeszkadzał, na pewno mu się słabo zrobi, jak 'to' zobaczy i będzie miał potem wstręt do mnie
do tego doszły jeszcze opowieści z jej pielęgniarskiej kariery sprzed 50 lat, jak to mężowie od żon odchodzili po porodach
nie ma to jak wsparcie![]()
Pasibrzuch, ja poproszę o wypożyczenie suni na tydzień. Może i u mnie się sprawdzi?;-)teraz sobie tak przypomniałam, że nasza sunia ma zawsze cieczkę, jak coś ważnego się ma wydarzyć
![]()

ale wiem, że będę się czuła o wiele spokojniejsza, jak M będzie choćby tylko stał i trzymał mnie za rękę 
No i jeszcze Wam powiem tym co się boją SN, że po porodzie będziecie z siebie bardzo dumne, że dałyście radę - takie malutkie pocieszenie