reklama

Styczniówki 2010 !!


Golanda Dobra Matka kocha swoje dziecko !!!
i tego się trzymaj :tak::tak:
A co mają powiedziec kobiety żyjące w skrajnej biedzie i ubustwie ?
One sa złymi matkami bo mają biede? bo mają bałagan bo nie mają wody bierzącej ??

Ktoś tu dziś pisał o kobietach w Boliwii... odsyłam Twoją mame do obejrzenia paru filmów dokumentalnych w tym temacie - to zacznie doceniac to co Ty możesz zaoferować swojemu dzidziołkowi :tak:

No masz racje Roxeen przydałoby jej sie, bo ona sie lubi przejmowac pierdołami!

GOLANDA co do papieru to mnie nieco rozśmieszyło bo przesada na maksa(ja np.lubie używac i takich pachnących)a dlaczego tak stwierdziłam bo i wkładki(niekiedy pachnące)czy płyny intymne mydła itd.są perfumowane(i pewnie wiekszosć używa tego nie tylko bezzapachowych)to odrazu wszyscy by mieli nowotwory sromu a szczerze pierwsze słysze i niestyknełam się z osobami aby to mieli?jak zwykle przesada :)

Patrysia, ja tam polożną ani ginekologie nie jestem i nie ogladam na co dzien czyichś brzoskwinek wiec sie nie znam, jedyne co - to moge przekazac od kogos kto widzial nie jedno i ma pewne doswiadczenia.
Ja tylko przestrzegam bo uslyszalam to od zaufanej osoby, ktora nie wyssała sobie tego z palca.
Chcesz, to uzywaj nikt Ci nie broni, ja wole dmuchac na zimne. Tez do tej pory uzywalam zapachowych, ale wiecej nie zamierzam. Napisalam to tylko zeby uczulic ze moze cos w tym jest, ale ekspertem nie jestem. Mysle ze tak samo jak Ty - nie mozesz byc pewna ze to nie prawda!
A jesli chodzi o rude wlosy, to nie wiem jak to mozliwe ale znam kilka przypadkow gdzie w rodzinie nikt nie jest rudy, do 2go polokenia a dziecko rodzi sie z ognistymi wlosami. Moze po listonoszu, nie wiem, ale znam takich.

Id na drzemke puki mała spi!:tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Odszedł mi czop, a właściwie to wypadł:szok::szok::szok:
Wstała dzis o 5.15 z bólem brzucha jak na rozwolnienie, i ciągle taki mam co jakiś czas, czy to skurcze???:szok:
Ja jeszcze nie jestem gotowa!!!!!!!!!!
 
Normalnie skandal! Chłopom zabrakło piwa do remontu. Zgadnijcie kogo wysłali.... :blink: No ale już dla dobra sprawy (remontu) poszłam. Może akurat coś by się zaczęło po takim spacerku.... a tu nic. ;-):-D

Wiecie co właśnie oglądam na tvn "kobieta na krańcu świata". Martyna właśnie jest w Boliwii. My sobie narzekamy na nasze życie. A tam bierząca czysta woda jest luksusem, już nie mówiąc o wodzie ciepłej. Kobieta jest tam dosłownie NIKIM. Kobieta musi zajmować się domem, pracować na utrzymanie rodziny. Kobieta to tam tania siła robocza. A jak się buntuje to jeszcze może dostać lanie od męża i jest to "normalne". :baffled:
Ja też lubię to oglądać:tak:

Witam,

Uprzejmie donoszę, że urodziłam ;-)

Staś (na drugie Kacper - z racji dnia urodzenia) przyszedł na świat 06.01.2010 o godz. 8.25.
poród naturalny
waga 3300g, wzrost 54 cm, 10 pkt

23 grudnia wylądowałam w szpitalu - krwotoki z dróg rodnych. Znalezli dodatkowy płat łozyska, który Staś naciskał główka i sie lało.
5.01.2010 poszłam na test oxy, wieczorem o godz. 22.00 zaczeły sie skurcze co 3,5-6 min i tak przez cała noc do 6. rano. Rozwarcie 6 cm. Jak zjechałam na porodówke to 7 cm (na znieczulenie za późno ;-). Jak zdązył maż dojechac to 9,5 cm. Ostatnia faza trwała 25 min. Nie umiałam przec na leżąco, wiec parłam na kucaka przy fotelu - polecam bo poszło błyskawicznie. Ból do wytrzymania.
Potem miałam łyżeczkowanie (bo łozysko nie urodziło sie kompletne).

Dzis tylko mam kłopoty z siadaniem ;-)

Od wczoraj w domku jestesmy. Śpi słodko.

pozdrawiam
Gratuluję:-)

Czesc Styczniowki.

Znowu musze pisac z mala na rekach. Na jeden dzien dala sie przekonac do koszyka, w nocy ten pomysl przestal jej sie podobac. Jest spokojna tylko jak spi przy mnie lub na mnie. Nie wiem, jak mam ja przekonac do innych miejsc do spania. :-(

Wszystkim dziekuje za troske. Prawda jest taka, ze nie do konca wiadomo, skad drgawki u malej. Sama widze, ze jest u niej lepiej. Badania wykazaly za malo sodu. Pokluli ja strasznie, a musiala miec robione badania dwa dni z rzedu. Wczoraj chyba na jakas uczaca sie pielegniarke sie trafilismy, bo sciagala krew z piety prawie 40 minut!:wściekła/y: Myslalam, ze ja zabije. Jeszcze miala problem z napelnieniem jednej rurki, bo jej sie tam powietrze dostalo. Pomijam fakt, ze mi wybrudzila spodnice krwia. Niepojete, ze do takich maluszkow wysylaja takich durnych ludzi!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Dzisiaj miala przyjsc polozna, zeby mala zwazyc, ale jeszcze jej nie ma. Ja sama czuje sie srednio, bo mnie cale krocze boli. Moze na razie nie bede opisywac swojego porodu, zeby inne jeszcze przetrwaly.;-) Trzymajcie sie cieplo. Za wszystkie dwupaczki trzymam kciuki. Nie narzekajcie, tylko spijcie!!! Dobrze Wam radze. Juz niedlugo bedziecie tulic swoje maluszki. Nie ma niczego piekniejszego. Cokolwiek by sie nie dzialo na sali porodowej.

EDIT:
mi czop do dnia dzisiejszego nie odszedl.:szok: Jedyne co mialam to sluz - przezroczysty. A wody odeszly przy partych. Wiec czekajcie i szukajcie. Moze Wam dane bedzie ujrzec czopy i wody. Moze przy okazji i moj znajdziecie. :-p
Trzymajcie się cieplutko:tak:
Ale dziś nudno:cool: Dla rozrywki mogłabym zacząć rodzić:happy2:
Emilia informuj na bierząco
 
Labamba- no skoro tak na ochotnika się zgłaszasz, bardzo prosze.... zaraz tu się rozkęci:-p;-):-D


Emilia011- spokojnie, Pan Czop może odejść dużo wcześniej niż zacznie się poród. Jak powiedział mąż Karoli, na poród to się nie będzie gotowym, trzeba pójść i urodzić:tak:. Trzymam kciuki za ciebie i melduj się .:tak:
Przypomniejcie mi dziewczyny to wszystko, co pisze, jak ja zaczne panikować:-p:-D
Chyba zrobie taką liste ze "złotymi myślami" i co dzień rano będę ją sobie czytać:-p:-p:-p
 
Emilia- spokojnie, Pan Czop może odejść dużo wcześniej niż zacznie się poród. Jak powiedział mąż Karoli, na poród to się nie będzie gotowym, trzeba pójść i urodzić:tak:. Trzymam kciuki za ciebie i melduj się .:tak:
Przypomniejcie mi dziewczyny to wszystko, co pisze, jak ja zaczne panikować:-p:-D
Chyba zrobie taką liste ze "złotymi myślami" i co dzień rano będę ją sobie czytać:-p:-p:-p
Tylko powieś w widocznym miejscu, choć w porodowym stresie stawiam, że i tak jej nie zauważysz:-D
 
roxeen - wysłałaś ten list gończy za Panem Czopem? Bo jeśli tak to był skuteczny :-D:-D właśnie Pan Czop powiedział mi "dzień dobry" po czym spłynął w odmęty kanalizacji ;-);-)
 
Odszedł mi czop, a właściwie to wypadł:szok::szok::szok:
Wstała dzis o 5.15 z bólem brzucha jak na rozwolnienie, i ciągle taki mam co jakiś czas, czy to skurcze???:szok:
Ja jeszcze nie jestem gotowa!!!!!!!!!!
kochana ty się ciesz 40 tc jutro się kończy co już czas:-D

GOLANDA moze jest nieco w tym prawdy ale skoro i papier to i mydła itp.bo to jest na tych samych zasadach :sorry2:a co do włosów to może nawet prababcia być ruda i tu już mógł gen chwycić na maluszka czyli prawnuka;-)bo gen jest odpowiedzialny za to co i jak wygladamy ;-)
 
Odszedł mi czop, a właściwie to wypadł:szok::szok::szok:
Wstała dzis o 5.15 z bólem brzucha jak na rozwolnienie, i ciągle taki mam co jakiś czas, czy to skurcze???:szok:
Ja jeszcze nie jestem gotowa!!!!!!!!!!

roxeen - wysłałaś ten list gończy za Panem Czopem? Bo jeśli tak to był skuteczny :-D:-D właśnie Pan Czop powiedział mi "dzień dobry" po czym spłynął w odmęty kanalizacji ;-);-)

Taka cisza i nagle dwie naraz :szok::-D
ivi - gdzie ty się pchasz przed oklejkę, emilia to nie powiem...czas na ciebie kochana choć w porównaniu z innymi to ty tez jeszcze masz dużo przed sobą.

macy - powodzenia, będzie lepiej już teraz, wierzę ;-)
labamba jak ci się nudzi to fakt możesz rodzić ale ja licze na ciebie ciągle, że urodzisz w terminie i obie będziemy 13 witać dzieciątka :tak:
U nas nadal śnieg sypie, powoli żal mi stolika :shocked2:
 
reklama
Kaja_10 - hehe, i tak zdziwiłam się że cokolwiek jeszcze wypada bo moja ginka ostatnio mówiła że raczej większośći już się pozbyłam ;-)

u Ciebie pada śnieg a u nas wieje jakby musiało... :-( nie znoszę wiatru... :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry