Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.






Cudownie!!! I nawet spała w nocy. 
też wypatrzyłam te małe glizdyAha Wy tu o zgadze pisałyście...mnei zgaga opusciła
za to wczoraj znalazłam kilka osobników o nazwie ROZSTĘP na brzuchu i udzie
całe 9 miesiecy nic i na sam koniec ...![]()
na udach mam chyba ich siedlisko i to obu, ale na brzuchu był spokój, a tu wczoraj patrzę z boku i niestety tu mi też się objawiły gnojki jedne
osobiście uważam ze 18 wspaniała data bo to moje urodzinki hehe my kozy jestesmy bardzo uparte, ambitne w ogóle superaa od jakiej daty jest wodnikbo ja ostateczne rozpakowanie będe mieć 18 stycznia to załapie się jeszcze na koziorożca
mi w sumie to obojetnie jaki znak zodiaku bo to kto jaki bedzie to zalezy od samego siebie ale ten koziorożec jakoś fajnie do mnie przemawia
![]()
hehe każdy znak jest dobry byle by juz to dziecko zechciało wyskoczyć
to tak jak u mnie - a co mamy nie chodzić czy ciąża to nakaz siedzenia w domu?Za to u mnie nastrój na JA CHCĘ JUŻ RODZIĆ! Pierwsze co usłyszałam w szpitalu: o! duży brzuszek, bliźniaki? Dzisiaj w sklepie: ładny brzuszek, dwójeczka? no i sąsiadka-to jeszcze pani chodzi?
Ja już wpadłam w taki nastrój, że stwierdziłam, że nie mogę się przewrócić na śniegu, bo problem by był, gdybym została na plecach, bo to jak z żuczkami i biedronkami - musiałabym machać kończynami, żeby się przewrócić na brzuch, a i tu nie wiadomo jak by było ;-) chyba, że jak w reklamie,przebiegałby żubr i mi pomógł![]()



no wreszcie kochana bo ty już od świąt nam rodzisz trzymam kciuki oby poszło jak z Asiowodziewczynki mam 3cm rozwarcia, a po wizycie u ginki i badaniu mam skurcze co 8minut i to tak silne, że doktorka nie dała rady zrobić usgledwo doszłam do domu tak mnie w krzyżu łomocze. dostałam skierowanie do szpitala bo akcja porodowa już jest właściwie rozpoczęta, ale poczekam sobie do wieczora- zaraz sprzątniemy z D dom i obejrzymy "Słodki listopad" .
Co by się nie działo-mam dziś jechać na IP przez te moje łożyskobo jest coraz gorsze.
Będę relacjonować-nie opędzicie się ode mnie :-) może stwórzcie oddzielny wątek "SMSY OD PAULI":-) bo zaśmiece tamten właściwy :-)
![]()

a co to za maść? ja kupiłam propolis czyli kit pszczeli wg mojej położnej mamy sobie rany tym smarować jeśli wyczujemy zgrubienia (bo tam się zbiera ropa) i że to pomaga, przyspiesza i takie tam - ale nie kazała nam sie chwalic w aptece po co nam toWłaśnie mi mama zakomunikowała, że maść mi zakupiła na zszyte krocze, poleciła mi ją znajoma, podobno życie jej uratowała, się okaze ;-) zdam relację czy pomogła,.......... o ile nie będę ostatnia![]()
![]()
![]()
jakby co będę działać z ukrycia

byle się w końcu rozpakować, bo........JA NIE CHCĘ DO LUTÓWEK

bo to już niemożliwością się staje......pierwsza ciąża przenoszona dwa tygodnie, i teraz zanosi się na to samo 
wysiada nawet transfer Melduję się ciągle w dwupaku
Nie zdążyłam jeszcze nadrobić, ale widzę, że znowu nam maluszków przybyło :-)
U mnie z każdym kolejnym dniem co raz gorzej
Już właściwie codziennie jeżdżę do szpitala na KTG, bo za każdym razem wynik 'właściwie w normie' ale zawsze pada hasło: 'proszę przyjechać jutro na kontrolę'
Gdyby to zależało od położnych, które mnie badały, to już w piątek zostałabym na patologii ... ale mam wrażenie, że lekarze wolą czekać, aż coś będzie nie tak i wtedy wreszcie będzie powód, żeby się bardziej zainteresować ...
Wczoraj położna wyprosiła dla mnie USG, bo jak powiedziała, trzeba sprawdzić, żeby potem nie było dramatu w 42 tyg ... od razu się człowiekowi lepiej robi, jak takie coś usłyszy
na szczęście USG wyszło w miarę OK ... łożysko już dojrzałe, ale jeszcze jakoś zipie, wody lekko ponad dolną granicę normy, a dziecię sobie siedzi i tyje ... ma już ok 3800, ale +- 500 gram, więc w zasadzie żadna informacja, bo może mieć 3300 albo 4300
Jutro moja ginka ma dyżur ... i już się nie dam wygonić ze szpitala ... chyba, że mi podpiszą zaświadczenie, że wszystkie wyniki są świetne, a dziecko jest całkowicie zdrowe i nic mu nie zagraża
No to ponarzekałam ... a teraz lecę zerknąć, co tu się ciekawego podziało przez weekend ;-)
ale ponieważ okresy miała nieregularne, to mógł to być tez 30 grudnia. Tyle, że wody odeszły jej zielone, miała rozwarcie na 2, a położne chciały jej dać coś rozkurczowego i przeciwbólowego, żeby przespała się w nocy
W szoku byłyśmy, że tu wody zielone, a tu spać jej każą. Ale dziewczyna miała już takie skurcze, że wzięły ja na porodówkę no i urodziła to dziecko 4100 rano :-)


