reklama

Styczniówki 2010 !!

Właśnie takich szczególików nie pamiętałam a na liście mam tylko ogólnie - pieluszki jednorazowe. Terowe biore dwie tak do buźki czy pod głowkę. Jednorazowych zatem 20 - może to zależy ile dni się tam spędzi - u nas prognozuje się 3.
 
reklama
Kaja - szkoda gadać bo jak przyjedzie to pewnie zaraz mi przejdzie mimo, że teraz mam ochotę bombkami z choinki rzucać..

U nas na liście w ogóle pieluszek nie ma a na szkole rodzenia mówili żeby zabrać.. więc zgłupiałam i biorę minimum, najwyżej resztę mąż doniesie...
 
A może to są podane sztuki jakie zostawiasz w szpitalu:confused: Mój szpital np. życzy sobie 10 pieluszek tetrowych żeby im zostawić:szok: I niestety ale nie dają pieluszek jednorazowych:baffled:

A to jest akurat zabawne w swoje dziwności - jak szpital może kazać sobie zostawić cokolwiek -- to może być twoja wola ale rozkaz / nakaz? No chyba że taka jest przyjęta tradycja.
 
u nas też wypuszczają na 3 dobę:sorry2:
patrzcie co znalazłam::-D
Oto oznaki zbliżającego się porodu:

dziwne samopoczucie - możesz czuć się inaczej niż zwykle: zdenerwowana, niepewna, skrajnie wyczerpana albo przeciwnie, nadspodziewanie dobrze;

instynkt gniazdowy - jeżeli nagle odczujesz nieprzepartą chęć sprzątania i odkurzania, może to znaczyć coś więcej niż znużenie telewizją;

głód - napady wilczego głodu to znak, że twoje ciało magazynuje zapasy energii przed czekającym je trudnym zadaniem;

biegunka - to naturalny odruch organizmu służący opróżnieniu kiszki stolcowej, by nie stanowiła przeszkody w obniżaniu się główki;

czop śluzowy - możesz zauważyć na bieliźnie większą ilość śluzowej wydzieliny, niekiedy podbarwionej krwią. Jest to tzw. czop śluzowy, zamykający szyjkę macicy podczas ciąży, który najczęściej odkleja się, gdy szyjka przygotowuje się do porodu (czasem dopiero w trakcie).
 
Gosia, ja już nic nie myślę, bo jeszcze będę miała urojony poród :-D ale nadzieje jest wieeelkaaa :-D

Uwielbiam swojego psa - zje, przyjdzie się pochwalić, że micha opróżniona, oczywiście trzeba dobrze pysk wylizać, po czym patrząc tymi swoimi słodkimi ślepkami beka prosto w nos i to czasami głośniej niż mój mąż - nawet on bywa w szoku...urocze :-)
 
A to jest akurat zabawne w swoje dziwności - jak szpital może kazać sobie zostawić cokolwiek -- to może być twoja wola ale rozkaz / nakaz? No chyba że taka jest przyjęta tradycja.
Wiesz to jest tak ty zostawiasz im oni dają tobie cos w zamian! To nie jest tak że musisz!Ale tak jest już przyjęte:tak:
Moja koleżanka rodziła w październiku i powiem wam że dostała pełny kuferek różności!oliwkę dla dzidzi ,smoczek,krem na odparzenia tyłka,krem do buźki,maszynki do golenia jednorazowe,piankę do golenia damską i jeszcze inne rzeczy których nie pamiętam wiem że było tego bardzo dużo i jak podliczałyśmy tak w zaniżonych cenach to ten kuferek wyszedł nam ponad 200 zł;-)
 
reklama
Wiesz to jest tak ty zostawiasz im oni dają tobie cos w zamian! To nie jest tak że musisz!Ale tak jest już przyjęte:tak:
Moja koleżanka rodziła w październiku i powiem wam że dostała pełny kuferek różności!oliwkę dla dzidzi ,smoczek,krem na odparzenia tyłka,krem do buźki,maszynki do golenia jednorazowe,piankę do golenia damską i jeszcze inne rzeczy których nie pamiętam wiem że było tego bardzo dużo i jak podliczałyśmy tak w zaniżonych cenach to ten kuferek wyszedł nam ponad 200 zł;-)

No właśnie, podobny widziałam u nas w szpitalu, dlatego okroiłam liczbę rzeczy, które ze sobą biorę i torba zrobiła się od razu lżejsza. No ale ja mam ten plus, że mieszkam 100m od szpitala, a apteka jest 50m od szpitala, więc jak czegoś mi braknie, to mogę wysłać M.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry