nika1710
Fanka BB :)
Własnie wróciłam z psem i to, że jestem wkur....to mało powiedziane!!!
Moja sunia ma cieczkę, przyplątał się do niej pies, terierek, bez właściciela (pewnie puszczony na wysikanie) i tak upierdliwy, że nie umiałam sobie z nimi dać rady! Nie mogę mieć pretensji do mojego psa, że ma chcicę, ale ten terier przecież zaczął ją praktycznie gwałcić od frontu!! Bo ja pilnowałam jej tyłka. Poza tym nie miałam siły siłować się z dwoma psami i nie wiedziałam już co robić! ja go brałam na jedną rękę i odrzucałam dwa metry a on nic, moja suka już prawie z obroży mi się wyrwała, ten na niej wisi, zaczęłam iść (a raczej próbować iść) z moim psem między nogami, kręgosłup myślałam, że mi pęknie. Krzyczałam na cały park, czy jet tu właściciel psa, ale nie było. W końcu jakaś babka szła ze swoim psem i zaoferowała, że tego terierka potrzyma, prawie doszłyśmy z moja suką do bloku, a on się tej babce wyrwał i znowu na niej wisi. Na szczęście babka szybkos go dogoniła.
Kręgosłup mi zaraz z bólu pęknie, ale jak dorwę właścicielkę tego psa to powiem, że następnym razem dzwonię po straż miejską i niech se małpa szuka psa, albo pies zarobi kopa i tyle. W sumie głupia jestem, że od razu nie zadzwoniłam![]()
buhahahahahaha PASIBRZUCH jak mogłaś byc nie wyrozumiała dla psiaka

Sama piszesz o serduszkowaniu sie itd. więc daj też troszkę radości dla psiny!!Ale sie uśmiałam.Wyobraziłam sobie ciebie jak sie miotasz z tymi psiakami


Mam podobny problem jak golanda, Olus tez jest niespokojny a do tego brodawki nadal bola. Mam chwile zalamania i mysle o podaniu butelki ale zaraz potem mam wyrzuty sumienia i nadal sie mecze. Dzis np lezal przy cycu od 10 rano do prawie 16 z krotkimi przerwami bo jak zasnali go chcialam polozyc to krzyk. Mleko niby mam bo az cieknie ale nie wim o co chodzi a przy moich bolach brodawek take karmienia mnie masakruja. Nie wiem co robic. Puki co ide na odpowiednie forum dowiedziec sie jakie mleko mamuski u podaja maluszka jakbym sie w razie poddala
Moja tesciowa przyjezdza, zeby wnuczke zobaczyc. Wnuczka jest cacy jak jest najedzona i ma sucho. Pieluch tesciowa nie zmienia, jak wspomnialam. Przyzwyczailam sie do tego. Dzis na skypie zaproponowala, ze zostanie z mala, a ja bede mogla pojechac z tesciem i mlodym po jakas zabawke dla mlodego. Kiedy zapytalam, a czym bedzie karmic, odpowiedziala - nie pomyslalam...
I zostaw tu dziecko z kims takim na 5 minut.


