macy
Fanka BB :)
Ej, no ja tez pamietam wilka i zajaca! A jakze! Z "ruska" mialam piekna piateczke, a tak mi sie podobalo, ze cale ferie pisalam pamietnik po rosyjsku (albo pseudo rosyjsku).Macy - za to w angielskim sobie gorzej radzę ;-)
Kaja- dokładnie od piątej do ósmej klasy plus całe LO, pamiętam tę okładkę podręcznika do piątej klasy, była z wilkiem i zającem. Ustną maturę też zdawałam z tego przedmiotu i miałam temat "maja kwarcira" :-)
Agga81 - witaj :-)

A jak się nosek zapychał katarkiem to skraplałam pieluszkę kropelkami eterycznymi i dzidzia lepiej oddychała
mamy gruszkę, ale zapakowaną i nigdy nie uzytą - tak sobie leży na wszelki wypadek...
Kiedyś Kaja rzuciła, że je dużo jabłek i Tymuś ciągle kupy robi więc jak mała nie może zrobic to się najadam jabłek i soków jabłkowych i kupa idzie czasem chwile trwa, ale myśle, że to przyspiesza
!

