reklama

Styczniówki 2010 !!

i JA sie witam w ten pochmurny ale ciepły dzionek:-)
Musze wam cos opisac!
Wczoraj były imieniny mojego m.
Więc postanowiłam zrobic mu niespodziankę:-)
Kupiłam butelkę dobrego wina zrobiłam pyszny obiadek.Wykompałam i uspiłam wcześniej małego.
Żebysmy mieli wieczur tylko dla siebie:-)Od lekarza dostałam pozwolenie wkońcu na serduszkowanie:-)Więc nie ukrywam liczyłam na "ciekawy" wieczur.
I nie powiem było bardzo bardzo przyjemnie posiedzielismy pogadaliśmy sobie przyjemnie!:tak: I wszystko super szło tylko że ..........................................
O godzinie 21:00 ja zwyczajnie zasnełam:-D:wściekła/y::wściekła/y:
I tak skonczył sie moja romantyczna kolacja:-)
 
reklama
kurcze wlasnie wyczytalam w necie ze to bardzo zle jak dziecko tak wczesnie rwie sie do siadania i ze to dlatego ze duzo bylo noszone w pozycji pionowej..to sie by akurat zgadzalo bo mamy problem z ulewaniem wiec dlugo mala jest noszona po jedzeniu.kurcze i badz tu madry czlowieku:szok:
 
tv nie ale odkurzacz jak najbardziej i tym sposobem codziennie rano mam chałupę odkurzoną;) i tatuś już nie musi ...hmmm...pachnie mi tu jakąś konspirą między Jasiem a tatusiem:sorry2:
 
odkurzacz to niedoceniony wynalazek! odkurzyłam, pomyłam zjadłam piję kawunię a Jaś śpi;) jadę dzisiaj nad morze choć pogoda...rodem z Londynu...;)
mierzyłam Jasia jak pani doktor mówiła i mi wyszło że urósł 9cm to możliwe?!
Dorciaa, wypraszam sobie. U nas slonecznie od kilku dni. ;-) Normalnie wiosne czuje sie w powietrzu. Cudownie. Czlowiek od razu inaczej sie czuje.

Beti, grunt to nie zwariowac. Moja mala tez duzo w pionie, a do siedzenia sie nie rwie. Tu glownie chodzi o to, by dziecko nie zmuszac i sadzac np. na kanapie. Co innego podciagac, jesli sama chce.

Yol_a, kobieto zdopingowalas mnie do cwiczen. Wczoraj zaczelam. Dziekuje.

Wczoraj zdecydowalam, gdzie bedziemy obiadowac podczas chrzcin, a dzis rano dostalam maila, ze juz nie ma miejsca, bo wczoraj ktos wlasnie zarezerwowal na wesele. No szlag normalnie. Ciagle cos.

edit:
Yol_a, pisz. Bedzie Ci lzej. To takie katharsis. ;-)
 
Macy właśnie grunt to nie zwariowac.ja małej ani razu na kanapie nie posadziłam...nie wiem skąd jej sie to siadanie wzieło,nawet w huśtawce nie jest codziennie:no: wczoraj caly dzien marudzila a wieczorem stwierdzila ze chce siadac i juz.wydaje mi sie ze to za wzcsenie bo miesnie przeciez jeszcze slabe chociaz glowke juz sztywno trzyma...cos czuje ze bedzie walka"chce siadac i juz";-)
yol_a dołom mówimy NIEEEEE!!! dużo uśmiechu i słoneczka;-)

nadineczka u mnie rewelacja jest suszarka,jak mamy skok i marudzimy to suszarka sprawdza sie superowo aa i jeszcze okap;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry