Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

Dla mnie sam poród to żadna trauma, byłam o dziwo spokojna, o wiele gorsze były szwy w kroczu i krwawienie
Mam pytanie
Czy ktos robił swojemu dziecku usg jamy brzusznej i dlaczego????
Zastanawiam sie czy nie zrobic Zuzi bo bardzo mnie nie pokoi...
Agbar, za jakis czas moze zmienisz zdanie. Poza tym, zawsze mozna rozwiazac ciaze cesarka. Ja jeszcze na lozku poporodowym po porodzie syna powiedzialam, ze chce nastepne. ;-) Teraz juz mamy dwojeczke i jest tak dobrze, ale moze za jakis czas jeszcze jedno bym chciala, chociaz przyznam, ze mam jeszcze w pamieci ten bol, ktory mi corka zafundowala... Ciebie rozumiem i w pelni rozgrzeszam.
Malwina, moj synek mial usg. Mial bardzo dlugo powiekszone wezly chlonne i lekarka kazala sprawdzic tez wezly w jamie brzusznej.
U mnie to tak co namniej raz dziennie jest:-( Średnio co 10 minut sprawdzam czy nic się nie dziejeA ja dzis malo na zawal nie zeszlam....Od zawsze Alex budzi sie ok 6ej.Lezy sobie w lozeczku,gada,macha konczynami.Ok 4ej go nakarmilam,zasnal jak zwykle i ja tez. Zerwalam sie o 7ej..Cisza w calym domu..Z lozka w sypialni widze lozeczko Alusia wiec patrze co robi...A tam nic,zero ruchu,zero odglosu...Serce mi zaczelo bic jak szalone,pobieglam do niego..patrze,patrze,wslu****e sie..nic nie slysze...Zaczely mi sie trzasc nogi i rece..Delikatnie dotknelam jego reki...nic....dotknelam policzka..nic...Juz mniej delikatnie dotknelam czolka...Otwarl oczy.....MATKO JEDYNA..myslalam,ze zemdleje....Zaraz je zamknal i jeszcze chwile drzemal a ja siedzialam na balkonie i cala sie trzeslam....Jeszcze sie trzese...Wiem,przeciez,ze jak dziecko spi to tak spokojnie oddycha,ze ciezko czasem nawet dostrzec poruszajaca sie klatke piersiowa...Co mnie napadlo-nie wiem....Tym bardziej,ze mamy nianie z monitorem oddechu....
Oj od rana taka adrenalina..chyba juz kawy nie potrzebuje...
Milego dnia kochane:-)

:-) Trzaskanie w cymbał chyba niewiele pomożeCo do fajek to ja nietety popalam ,a powinnam sie w cymbał trzasnac zdrowo
Skądś to wiem
Agbar, za jakis czas moze zmienisz zdanie. Poza tym, zawsze mozna rozwiazac ciaze cesarka. Ja jeszcze na lozku poporodowym po porodzie syna powiedzialam, ze chce nastepne. ;-) QUOTE]
Cesarka jak dla mnie okazała się najgorszym z możliwych rozwiązańNie wiem czy wogóle kiedyś dojdę do siebie
Miłego dnia kochaneJa się próbuje wyrwać na spacer ale przez tą kolumbrynę (czyt: wózek) wogóle mi się odechciewa. Muszę małą szybko posadzić żeby wsadzić w spacerówkę i pozbyć się tego złomu
![]()


;-)
chyba musiałą bym internet rozłączyć :-)moje piersi wyglądają jak dwie małe (a nawet mikroskopijne) lisie mordki.![]()
ja moje nazywam etiopkami 

kciukaski mocneHej babeczki.
Prosimy o kciuki ,bo o15 Olinek ma komisje lekarska o przyznanie stopnia niepelnosprawnosci i od tego zalezy czy bedzie dostawał jakies pieniazkia nie ukrywam ,ze by sie przydały bo oszczednosci poszły w cholere jak mis był w szpitalu
a teraz jeszcze wynajem zzera kupe kasy
Do pracy narazie nie wróce i doooooopa wielka
wiecie co martwie sie o mojego dziada ,bo ostatnio caly czas kaszle takim suchym kaszlem.Nic wiecej mu niet tylko ten kaszel ,dzisiaj pół nocy sie dusił .Wysyłam go na testy do alergologa ,ale on jak dziecko no
Co do fajek to ja nietety popalam ,a powinnam sie w cymbał trzasnac zdrowo
ps.NIEPALIĆ KOBITY TOŻ TO ŚWIŃSTWO NIC JAK TYLKO SMIERDZI A WĄTPIE ZE CHCIAŁYBYSCIE DO SWOICH DZIECIĄTEG GADAĆ GDZIE Z BUZI DYM PAPIEROSOWY ŚMIERSDZI BO TAK JEST JA BYNAJMIEJ CZUJE JAK PALACZ DO MNIE GADA TO OD RAZU WIEDZIEĆ KTO PALI I OGÓLNIE JEST SIĘ OBŚMIARDŁYM TYM DYMEM
BLEEEEE!!!!!!!!!!!!!NO I NIE MÓWIĄC JUŻ O ZDROWIU....
ojej ale walnął tekstaehhh...ja walczę z tymi kolorami a one okoniem stają i kolorować sie nie chcą
a poza tym...dziewczyny...m spał do 14, nie słyszałdziecka obok w pokojuliczyłam że w niedzielę odsapnę...jak już wstał to byłam mega nabuzowana ale myślę sobie...luz...a m poszedl grać na playstatioon
po południu zrobiło się ładnie więc się ubrałam i na spacerek a m pyta czy MOŻE iść z nami i czemu go nie obudziłam
przegoniłam go przez pół miasta aż mu nogi w doopę weszły wracamy ja padnięta na maksa, mody się obudził...a m sru grać
zrobiłam dym, to zrobił obiad i od słowa do słowa wyszło że ON TEGO NIE CZUJE, tzn z tego co ogólnie zrozumiałam on zajmować Jasiem się nie chce bo nie jest to zbyt fajne, jest zmęczony
, ale nie mam co narzekać bo jak ja chcę wyjść (PO ZAKUPY
PRZECIEŻ same się nie zrobią) to on mi przecież POZWALA i siedzi z JAsiem
no ręcedooopa nogi cycki wszystko mi w tym momencie opadło...łaska pańska nie zna granic...a i jeszcze to: "jakbym wiedział, że tak będzie (że będę się go czepiać żeby się zająłdzieckiem) to by go w życiu nie zrobił"...............................................................................................................
:-(mnie by te słowa przez gardlo nie przeszły....:-(
wiecie ja też się czxasem cieszę że jutro idzie do pracy...:-(
na szczęście Jaś od 2 dni do rany przyłóż cud malina ajlowjudżony
do juterka![/COLOR]
E:no to już przechodzi ludzkie pojęcie...żaden kolor ze mną nie współpracuje nawet sraczkowaty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



chyba by ode mnie M zaliczył porządnego liścia za te słowa
sprowadź go na ziemie..heh a ciekawe co powie jak dziecko będzie miało ten 1-2 latka to dopiero się zacznie
to się nastrachałaśA ja dzis malo na zawal nie zeszlam....Od zawsze Alex budzi sie ok 6ej.Lezy sobie w lozeczku,gada,macha konczynami.Ok 4ej go nakarmilam,zasnal jak zwykle i ja tez. Zerwalam sie o 7ej..Cisza w calym domu..Z lozka w sypialni widze lozeczko Alusia wiec patrze co robi...A tam nic,zero ruchu,zero odglosu...Serce mi zaczelo bic jak szalone,pobieglam do niego..patrze,patrze,wslu****e sie..nic nie slysze...Zaczely mi sie trzasc nogi i rece..Delikatnie dotknelam jego reki...nic....dotknelam policzka..nic...Juz mniej delikatnie dotknelam czolka...Otwarl oczy.....MATKO JEDYNA..myslalam,ze zemdleje....Zaraz je zamknal i jeszcze chwile drzemal a ja siedzialam na balkonie i cala sie trzeslam....Jeszcze sie trzese...Wiem,przeciez,ze jak dziecko spi to tak spokojnie oddycha,ze ciezko czasem nawet dostrzec poruszajaca sie klatke piersiowa...Co mnie napadlo-nie wiem....Tym bardziej,ze mamy nianie z monitorem oddechu....
Oj od rana taka adrenalina..chyba juz kawy nie potrzebuje...
Milego dnia kochane:-)

ale ja też mam takie schizy...każda mama się martwi i nie obwiniaj się o to bo teraz tak już będzie że martwić się będziemy 3 razy więcej niż kiedyś
:-)słodziak mały:-)To ja mam podobnie jak twój M. Też bym chciała święta spędzić tylko z moimi mężczyznami i we własnych czterech ścianach, ale przy babci nie da się zrobić tego spokojnie. w tym roku tak wypadły święta że w wielki piątek mój brat ma urodziny a zaraz 6 męża brat kończy 18 lat.
U mojego też planują zamknięcie firmy. Do końca miesiąca ma zapaść decyzja. Jeden plus że jak nic nie znajdzie to posiedzi z małym a ja wrócę do pracy chyba wyżyjemy z 2 tys.
A to na poprawę humorków. Już wiem skąd się biorą dzieci.
![]()