reklama

Styczniówki 2010 !!

asiowo klara to nie ja poszalała to synoptycy!! JA się tylko załamałam po tym jak to ujrzałam
nauczycielki tak to s baby z tipsami i nie myślą tylko gnębią.....No dobra poważnie :tak:wiele osób, które uczy nie powinno tego robić, ale jak w każdym zawodzie są ludzie z przypadku tu może jest ich więcej u mnie w pracy na 80 osób co najmniej 5 jest do bani, ale cóż.....ja też nie jestem de best:no::-(:zawstydzona/y::szok:
 
reklama
Dzięki Dziewczyny :tak:
Za dużo rzeczy mi się po prostu na łeb zwaliło i nie wiem jak to wszystko porozwiązywać, no ale jakoś to musi być... Jak to mówią co nas nie zabije to nas wzmocni :sorry2:
Co do nauczycieli to ja w sumie nie narzekałam, nauczyciele się mnie bali, bo nie potrafiłam utrzymać języka za zębami :sorry2: Zresztą aż tacy źli nie byli :tak: Wiele też zależy przecież od podejścia ucznia, w końcu nauczyciel też człowiek.
O urzędnikach też się generalizuje, o lekarzach także, ale na szczęście wśród nich też jest sporo osób, które wykonuje swój zawód z powołania np. nasza konsulka to kobieta do rany przyłóż, a kardiochirurg Olisia do tej pory do nas dzwoni i się pyta jak tam Młody. Jak się Jessi urodziła to położna pamiętała mnie jeszcze jak się Oliś urodził i też troszkę sobie pogadałyśmy :-)

Jola gratulacje dla koleżanki :-) Miałam przez jakiś czas fazę, żeby Młodą nazwać Emma, ale jak się chłop uparł na Jessicę to nie było mocnych, żeby to przeforsować.

A no i zrobiłam niechcący taką głupią rzecz jak kiedyś Beti, wcisnęłam przycisk opuść grupę:crazy: Na wzrok mi wczoraj padło wieczorem i jeszcze jak się mnie komputer spytał czy jestem pewna to potwierdziłam :crazy:
 
Macy:D:D:D:D ajlafju!!!! w ogóle wszystkie was ajlafju!!!

mój m lata właśnie po osiedlu - wieje pada ciemno jak w dooopie - i działki ogląda:sorry2:

Asiowo ja też wieczory uwielbiam - cały dzień marzę o gorącej kąpieli bąbelkach i wieczorem padam do łóżka...bąbelki i kąpiel pozostają w sferze marzeń bo sił brak

Klara ja też ticzeruję w bacholandzie... faktycznie nas tu dużo:D
 
hej babeczki :-)
no to ostatni wieczór mój jako panna :-)
małzona wydelegowałam spac do swoich rodziców - pare ulic dalej hihii - aaaaaa co ! niech po Bożemu będzie tą ostatnia noc hihihihi
miałam mu dac Amelke ale nie dałam została ze mną hihihhh - jakos nie umiem bez nie...niby się cieszyłam ze się wyśpie ale pewnie i tak z nerwów mało co będe spała wiec mała została w swoim łozeczku - nie oddam teściowej nie nie nie :-D

mam nadzieję ze juz wszystko załatwione :-) pazurki dzis sobie zrobiłam - jutro fryzjer makijaż i heeeeeeja do kościółka :-)
kurcze nie wiedziałam ze to taki stres....juz chyba dzisiaj z 4 razy na kibelku byłam !
trzymajcie za mnie Kochane kciuki zeby wszystko wyszło po mojej myśli !
odrazu po wszystkim wklejam zdjęcia i opowiem jak było :-)
 
Kacha ja w Ciebie wierzę!!!!!!!!!dasz radę!!!!!!!!
No i fakt -wszędzie są ludzie i.....taborety...jak to ktoś kiedyś pięknie określił....
Yola dobra dobra -winny się tłumaczy!!!
Tysiolek kciuki zaciśnięte, jak się ogarniesz po weselichu zajrzyj na temat ze spotkaniem - planujemy za tydzień. Tylko czy świeżo upieczona żonka będzie chciała małża zostawić na kilka godz.?
 
Tysiolek Powodzenia i wszystkiego naj w tym wspolnym zyciu imagesCA029VGV.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry