reklama

Styczniówki 2010 !!

Witam i zmiatam do ortopedy, szczepienie tez dzis mamy, biedne dziecko:-(

Tysiolek wprawdzie skoladalam ci zyczenia chyba tydzien temu ale jeio raz szczescia,szczescia i jeszcze raz zdrowia;-)

Dobra lete do potem

Ps.Trzymajcie kciuki za moje dziecie:blink:
 
reklama
Witam sie porannie,

Dzwoniła do mnie opiekunka – ma jakoś na dniach się ze mną umówić i porozmawiać co i jak. Dziewczyna pięknie mówi po polsku (przez Tel) i nawet nie zaciąga po Białorusku ;-). No zobaczymy jak to wyjdzie, bo dziewczyna musi się utrzymać w Warszawie za „pensje” ode mnie.

Napisz, ile chce pieniążków za opiekę, bo i ja muszę się już rozglądać za kandydatką.
 
nadineczka bo cie zdziele po dooopce grzechotka:) ja nie mam w szkole czyściutko - siedze 20godzin w klasie śmierdzącej i zagrzybiałej po przyjsciu do domu włosy ciuchy do prania bo wali stęchlizną mamy mnóstwo dzieci z całym plikiem papierów od psychologów i psychiatrów patologicznych rodziców ehhh szkoda słów...niektóre dzieci nigdy nie nosza ksiazek i rodzice to olewaja; przerwy na siusiu - jasne o ile nie ma dyżuru ani dzieci z tysiącem pytań i giga kolejek bo oczywiscie jeden kibel:

jedyne co fajne to te wakacje z jasiem; lubie uczyc ale czasem jest ciezko zwlaszcza gdy tylko ja chce a uczen i rodzice maja wszystko w powazaniu

to se pogadałam

Dzon odpływa na rekach pada ze spaceru nici... chyba cos posprzątam bo choć bałagan nie zając to rozmnaża się jak króliki:)
 
Dorcia sorki ale takie mam wrażenie tym bardziej że miałam bardzo długo sąsiadów nauczycieli i aż mnie kurwica jasna brała ja były kolejki z kwiatami, prezentami itd. bo np. imieniny były, albo wakacje na koloniach ze swoimi dziećmi za 1/4 ceny...

jak uraziłąm to pśeplaśam :-(
ale po dooopce dostanę?:tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::-D
 
dostaniesz dostaniesz:)

ja dostaje 3 kwiatki na krzyż bo bidne te nasze dzieci - za to z prywatnych korepetycji: zero:sorry2: haha nawet jak sie żegnamy po latach to zadko kiedy
 
Witam przedpołudniowo w paskudny, ponury dzień!!!

Tysiolek wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!!! Przede wszystkim miłooooości, czułości, szczęścia i spełnienia wszelkich marzeń!!!


Cośik mnie kurcze boli głowa i gardło:-( Czyżby jakieś choróbstwo się przyplątało? Oby nie!

Ja na swoją pracę nie narzekam. Pracuję w Starostwie w bardzo fajnym wydziale, a mianowicie w wydziale promocji. W sumie jestem urzędnikiem, czyli tak zwaną biurwą, ale na szczęście ten wydział troszkę różni się od innych. Powiedzmy jest bardziej twórczy:-) No to się pochwaliłam. Ale i tak nie spieszy mi się z powrotem do pracy. Jeszcze zanim urodziłam Bartusia, to uprzedziłam, że wybieram się na urlop wychowawczy. Mam nadzieję, że po urlopie będę miała gdzie wrócić, bo z tego co wiem to dwie stażystki siedzą w moim wydziale ...

Poza tym załamałam się, jak przeczytałam, że cały maj ma padać. Tak czekałam na wiosnę i te długie spacery, atu nie dość, że zimą trzeba było siedzieć w domu, bo na dworze jak na Syberii, to jeszcze wiosna zupełnie jak jesień i to nie ta złota jesień:crazy:
Idę poczytać inne wątki, a Wam życzę miłego dzionka!!!

A, Roxeen mój Barti też wali się zabawkami po głowie, do tego stopnia, że nie raz ryczy w niebo głosy. Teraz ma dostęp tylko do takich zabawek, którymi wali się bezboleśnie:blink:
 
reklama
Witam dziewczynki :tak:

JoL - dzięki za mił słowa. Jolcia... ja nie narzekam... czytałaś gdzieś, że ja narzekam? Napisałam, że dostaję połowę z 4,5 tyś to wiadomo ile :-D To nie jest tak, że sie pracuje 20 godzin. Jak ktoś jest nauczycielem z serca to naprawdę nie liczy godzin i uwierz, że np na macierzyńskim można do szkoły latać. Gadać z uczennicami na gg, omawiać sprawy ważne i być pochłoniętym tym co się robi. To nie jest 20 godzin. A do tych 2 tyś to taka roxeen będzie dochodzić latami, Dorcia jeszcze nie dobiła...(ale przynajmniej z angielskego mozna dawać lekcje prywatne bo z w-f to nie ma chętnych :-p - ups przepraszam:-p, za paliwo prowadziłam pól roku step aerobik a panie kupując stepy wspaniałomyslnie to obmyśliłam pozostawily na rzecz szkoły więc w sumie na szkołe robiłam) kurcze nie jest tak jak się myśli - hop..
Ale dosć. Kurde bo naprawdę jakiś mit o nauczycielach w-f się tworzy :szok:
Jest takie powiedzenie "obyś cudze dzieci uczył" czasem mając 20 przed sobą i odpowiedzialność jaką się za nich bierze to czasem nawet jakby i było 5 tyś to wiele z was nie chciałoby takiego czegoś.
No ale... każdy zawód wybiera sobie sam. :-pJa tam swoj uwielbiam. I to nie mury szkoły i często jakieś mizerne przepisy, czy grono i administracje, ja uczniów uwielbiam i z nimi lubię być.
Glupi dzień pochmurny :zawstydzona/y: następny.... normalnie pogoda barowa.
Mimo wszystko miłego dnia ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry