Pasibrzuch
Fanka BB :)
Melduję się, żem żywa ;-)W piątek czułam się fatalnie, po raz pierwszy tak opadłam z sił, chyba tylko po porodzie miałam mniej siły. Najpierw wieczorem było mi super gorąco, stwierdziłam, że będę spać w majtkach i koszulce na ramiączkach, a po 10 minutach zrobiło mi się tak zimno, że mimo że wskoczyłam w piżamę to dalej się trzęsłam. No i wyszło szydło z worka w postaci gorączki i biegunki, w nocy było gorzej jak przy dziecku - kibelek co godzina
W sobotę nie miałam nawet siły małej podnieść. Ale dzisiaj już jest dobrze :-)
Rano byłyśmy na basenie z małą, później spacerek, wyciągnęliśmy spacerówkę :-)
Jutro przywożą nam kanapę, dzisiaj kupiliśmy farbę i będziemy trochę przemalowywać i przemeblowywać pokój :-)
W sobotę nie miałam nawet siły małej podnieść. Ale dzisiaj już jest dobrze :-)Rano byłyśmy na basenie z małą, później spacerek, wyciągnęliśmy spacerówkę :-)
Jutro przywożą nam kanapę, dzisiaj kupiliśmy farbę i będziemy trochę przemalowywać i przemeblowywać pokój :-)


Więc sie chlopem nie nacieszyłam. My też jeszcze nie ochrzczeni
ale zapisane mamy na 19 września;-)
normalnie oby tylko nie zwariować 

Chciałam iść dziś z brzdącami na spacerek ale chyba nic z tego! Pogoda okropiczna!!!