reklama

Styczniówki 2010 !!

Kobietki a mnie boli brzuch.......!!!!!!!!!!!!:baffled::baffled::baffled:
No i czuję takie, no...hmm...skurcze:szok: poważnie, praktycznie codziennie od kilku dni, martwi mnie to trochę:baffled: w 1 ciąży też tak miałam, jutro idę na wizytę i troche się boję, bo nie wiem, czemu tak boli:baffled:
A co do wagi to ja przed ciążą ważyłam 53kg przy 169cm a dziś się ważyłam i było 53,4 kg więc prawie nic nie przytyłam. Ale brzuch już troche mam, jutro po wizycie zrobie zdjęcia brzucha i wstawię :-)
A ja dziś miałam takie nerwy na męża, że myślałam, że oszaleję...cały dzień siedze z małą, wymyślam jej zabawy itp. sprzątam i gotuję, a on jak wrócił to najpierw na kompa, potem, poszedł spać i na kompa, a ja po dworzu z dzieckiem chodziłam. Wpadłam w taki szał, że bym go pobiła.....:sorry2: żeby się nie wiem jak spracował, ale siedzi tylko 8 godzin przed kompem i do domu. Ale przeprosił i teraz z Zuzią siedzą na podwórku:cool2:
 
reklama
Juz dajcie im biedakom spokoj bo pewnie nie jednego tam uszy pieka:-D

już się o nich nie martw, krzywda im się nie stanie;-)

Kobietki a mnie boli brzuch.......!!!!!!!!!!!!:baffled::baffled::baffled:
No i czuję takie, no...hmm...skurcze:szok: poważnie, praktycznie codziennie od kilku dni, martwi mnie to trochę:baffled: w 1 ciąży też tak miałam, jutro idę na wizytę i troche się boję, bo nie wiem, czemu tak boli:baffled:

Aniu, no to powiedz koniecznie lekarzowi o tych skurczach, bo nie powinno ich być...:no:
 
Witam kobietki z rana...
Słabo coś spałam, raz, że była u nas taka burza, że nie pamiętam takiej, trwała od 24:00 do prawie 6:00:szok:u nas to raczej sie nie zdarza:baffled: dwa, miałam jakieś porąbane sny, że coś nie dobrego się z dzidzią dzieje:-(:-(:-(, trzy, Zuzia tez coś się budziła, może burzy się bała...:baffled: no i cztery to chybasam fakt, że do lekarza idę sprawiłmi tak ciężką noc:baffled::baffled::baffled:
No dziś wizyta...lekarz przyjmuje od 16, niestety, nie ma u niego godzin,więc czeka mnie kilometrowa kolejka:dry: ale jakoś do tej pory żyję, więc tym razem też jakoś zleci te czekanie...
Trzymajcie kobietki kciuki, żeby dobrze było...bo ja się boję:baffled:
 
reklama
Hej,
A ja byłam w poniedziałek u lekarza, mojego GP - tu w Irlandii ciążę prowadzi lekarz ogólny, nie ginekolog. Opowiedziałam mu, że jestem w ciąży, że jak wynika z USG to 13 tydz i całą historię (kiedyś napiszę bo za długa na teraz), że byłam u gina w Polsce, no i on mi się kazał położyć, pomacał mi brzuch i mówi: 16 tydzień.... Ubawiłam się:-) Aaaa i ciśnienie mi zmierzył. Wezwanie na badania dostanę za miesiąc:-)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry