reklama

Styczniówki 2010 !!

witam

ja jestem padnięta Mały całą nockę kręcił się płakusiał a od rana marudzi i katarek ma, idę się położyć póki śpi.

Jola trzymam kciuki daj znać jak po wizycie
Malwina jak ci się nudzi wpadnij do mnie bo obiadu nie mam a mi się nic dziś nie chce:)

Miłego dnia
 
reklama
Witam w pochmurny dzionek!
Pogoda tylko do spania. No ale niestety tzra się za robotę brać, pranie, prasowanie gotowanie, achchchch....
SercaDwa, Kaja mój też cycowy. Czasem tylko w zabawie z niekapka wody się napije no i od kilku dni tak zerkał jak z kubka piłam herbatę no i mu dziś wody do kubka nalałam i wyobraźcie sobie jaką miała radochę, że może tak jak mama pić. No ale przy okazji cały się oblał.

Miłego dzionka wszystkim no i zdrówka dla chorych dzieciaczków!
 
dzien dobry. Moja mloda popyla sobie na 2 po mieszkaniu robiac postoje co 5 kroczkow na dupce :) cieszylam sie ze katar nam sie skonczyl no i masz babo placek....od wczoraj tez zasmarkani...maz chyba cos przyniosl z pracy bo sam ledwo zywy a mala od wczoraj smarka...ale tez moze to byc 2 jedynka gorna ktora siedzi sobie cichaczem w dziasle i sie czai... moje dziecie dzis 2 razy sie budzilo w nocy na jedzenie ale pociagnela po 70ml i poszla spac...
 
Jeżeli czujesz niepokój, to może idź i skonsultuj to z lekarzem, lepiej dowiedzieć się, że wszystko jest w porządku niż pluć sobie w twarz, że czegoś nie zrobiłaś.

Nad morzem jak byłam w maju młody złapał też katar i delikatnie kaszlał bo mu spływał, ściągałam mu ten katar fridą, a tam lekarz powiedział, że im więcej ściągasz tym więcej dziecko produkuje, moja pediatra też twierdzi, żeby "nie grzebać " w nosie, bo podrażnia się śluzówkę, tylko co chwilę psikać woda morską, i Immunowash to też woda tylko z przecwiciałami, a znów ta nasza laryngolog twierdzi, że trzeba ściągać, bo wszystko spływa do gardła a później do oskrzeli. Gdzieś przecież ten katar musi się podziać sam nie zniknie. Ja tak na wyczucie, na noc ściągam przez dzień psikam co chwilę i dużo samo wyplywa, a w ogóle to najlepszy na katar na świecie jest nebulizator i inhalacje z tego z soli fizjologicznej. U nas to Oliwię ratowało. Dorosłym też to super działa, czasem warto zainwestować. Oli jak miała infekcje bakteryjną, ale jeszcze nie na maxa rozwiniętą, to dostawała antybiotyk do inhalacji i działał w ten sposób tylko miejscowo.

Lekarze nie zawsze przepisuja antybiotyk... Czasami przy takiej infekcji pomaga Clemastinum czy Eurespal, którego nie dostaniesz bez recepty, a nawet jesli dodatkowo by dał antybiotyk, to możesz go wykupic w razie "w" a wcale go nie podawać.

Jak uważasz... ja bym poszła to skonsultować jak widzisz jak mały się męczy, a płacze ?ma jakiś stan podgorączkowy przy tym?
Jednak dałam sobie spokój z lekarzami.I chyba się troszkę poprawia.Katar jest ale mały daje radę oddychać i jesć.Może dlatego ,że przestałam mu ściągac fridą...Może coś w tym jest ,że jak ściągasz to nosek więcej produkuje.Cieszę się ,że i u Was lepiej.
Witam serdecznie!
joasia - super, że nocka już lepsza, będzie ok
SercaDwa - moj Tymek też nie zna innego picia tylko cyc, czasem jak mnie nie ma woda do popicia; widze jednak, że twoje szczęście całkiem uzależnione - nawet na spacerku - wow; wracając do katarku - jeszcze jedną moja teorię ci przekaże :)) Olej... po prostu mow sobie i małemu codziennie nic ci nie jest, katarek to nic wielkiego, minie... wiem ,ze to moze irracjonalnie brzmi ale ... nie celebruj tego kataru, nie wykańczaj się i nie ściagaj nieszczęść. Wiem,że przeszkadza wam, wiem, że to nic miłego ale minie... naprawdę minie.
Jesli naprawdę masz stracha skonsultuj z homeopatą, chyba już kiedys o tym pisałyśmy; trzymaj się!
Tak zrobiłam.Wyluzowałam troszkę i nie wymyślam ,że będzie z tego coś więcej.I o dziwo chyba jest troszkę lepiej.O homeopacie pisałysmy,muszę poprosić agęgsm o namiary na jakiegoś którego polecałaś.Po takim długim czasie ,pewnie sama już sprawdziła kontakt:happy:Musze mieć takiego lekarza bo inni mnie nie przekonują:sorry2:
Jeśli chodzi o uzaleznienie od cyca-to strasznie mnie to męczy.Nie daltego ,ze muszę być zawsze dostępna ,ale daltego ,ze ciągle nie chce mi przez to jeść rzeczy bardziej wartosciowych niż cyc:-(
katarkowe mamy popatrzcie na gorna szczeke czy cos tam nie idzie.... wiem ze juz to pisalam ale naprawde czesto katar taki gesty ciezki do odciagniecia laczy sie z wychodzeniem gornych zebisk. Jesli macie obawy idzcie do lekarza ale ja bym za zadne skarby nie dawala antybiotyku. Moej jak wychodzila gorna lewa jedynka przez 2 tygodnie sie meczyla jesc nie mogla kaszlala i az ja trzaslo bo na wymity jej sie zbieralo od tych gestych smarkow (~przepraszam za obrazowy opis) polecam homeopatie i olejki olbas na koszulke. No i sol fizjo. Trzymajcie sie

Swięta prawda.U nas teoria Sel sie sparwdziła.Rzeczywiście ida jedynki:happy2: Mam nadzieję,że katar minie jak wyjdą.
Witam w pochmurny dzionek!
Pogoda tylko do spania. No ale niestety tzra się za robotę brać, pranie, prasowanie gotowanie, achchchch....
SercaDwa, Kaja mój też cycowy. Czasem tylko w zabawie z niekapka wody się napije no i od kilku dni tak zerkał jak z kubka piłam herbatę no i mu dziś wody do kubka nalałam i wyobraźcie sobie jaką miała radochę, że może tak jak mama pić. No ale przy okazji cały się oblał.

Miłego dzionka wszystkim no i zdrówka dla chorych dzieciaczków!
Mój mały z piciem nie ma problemu.Pije z kieliszka,szklanki...z niekapka jak bardzo mu się chce...Gorzej z jedzeniem.
 
Witajcie Kobietki,

choć to mój pierwszy post na tym forum, to tak naprawdę jestem z Wami od ponad roku. Czytam Wasze forum od tego czasu. A nic nie pisałam... Nie wiem dlaczego. Postanowiłam to wreszcie zmienić (dobre postanowienie na październik trzeba mieć;-) ).Jesteście tak fantastycznymi i pozytywnymi mamuśkami, że po prostu muszę do Was dołączyć:-).
Wiem, że to trochę późno, ale jeszcze mnóstwo czasu przed nami.

Termin porodu miałam na 31.01, a Tymek urodził się 1.02, ale jakoś tak się z Wami związałam, że do lutówek nawet mnie nie ciągnie...

Mogę do Was????:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry