reklama

Styczniówki 2010 !!

andzia- u nas jest to samo.. ale przeważnie moja mała ma jedną 2-godzinną drzemkę około 11ej, a później jeszcze godzinną o 15-16ej :) dla mnie to baaardzo pasuje- nadążam ze wszystkim, w spokoju przygotowuje obiad, sprzątam a między 13 a 15 jesteśmy prawie zawsze na spacerku:)
dlatego aż się boję jak to będzie,kiedy mała zacznie spać duużo,dużo mniej.. rytm naszego dnia zostanie zaburzony! :)
 
reklama
Wygląda na to ze wszyscy na sanki poszli;-)



A my własnie wróciliśmy, dzisiaj byliśmy po raz pierwszy i było suuper.Zuzi bardzo się podobało!!!!

Później wrzucę fotki
 
Andzia - ja też ostatnio czekałam na przesyłkę kurierską tydzień - 1 grudnia zamawiałam i wczoraj dotarło....
jedna bluzeczka na święta pod sukienkę dla małej jeszcze nei doszła -ale licze, że do świąt dojdzie:))

Tysiolek: u nas mała miałą takie podobne zdarzenie - bawiła się fotelikiem do samochodu jak była u m w pracy i tak wyrżnęła, że rozcięła sobie wargę zębami i też krew była - na szczęście ja tego nie widziałam, bo mnie nie było, a m musiał wszystko rzucić i ją utulić, co w jego pracy nie jest takie proste :)) ale to było juz z dobre 2 tygodnie temu i śladu nie ma!

co do typu dziecka to moja jest baardzo ruchliwa i wszedzie wchodzi, ale nienawidzi spadac i jak ją coś zaboli to jest ryk na 10 minut, więc jak raz spadnie to drugi raz już jest ostrożniejsza a za trzecim uczy się jak uniknąc upadku - czyli chyba typ ostrożny - w ten sposób już spory czas temu nauczyła się wchodzić i schodzić bez problemu z łóżka, foteli, kanap itp. więc już głową nie spada i przynajmniej guzów nie ma, za to podrapana ciągle chodzi bo teraz ulubioną zabawa jest pisanie i jak tylko dorwie długopis to nim rysuje po sobie i po wszystkim co znajdzie - ulotki, kartki, gazety:) nie ma normalnie odpoczynku - jak przestaną spadac to wymyślą sobie coś innego do brojenia:)
 
agagsm- o kurcze, w takim razie trzeba sie streszczac z prezentami.. może jeszcze dojdą !

u mnie maluch właśnie się obudził i pewnie teraz bedzie brykac do ciemnej nocy:)
Na obiad dziś miałam zupkę brokułową, mmmmmm... nauczyłam się zaprawiać zupy serkiem topionym zamiast śmietana i wychodzą takie pyszne,że potrafie zjeść 3-4dokładki :) wstyddd..
 
A ja już kupiłam Tymciowi prezent:-) Byliśmy trzy dni temu na zakupach razem i postanowiłam ulec sugestiom niektórych z Was i kupić szczeniaczka-uczniaczka:tak: Cieszę się, że przynajmniej ten prezent mam już z głowy, no i mam nadzieję, że Małemu się będzie podobać:-)

A co do firm kurierskich, to faktycznie mają teraz gorący okres-wiem coś o tym, bo mój mąż ma taką firmę lokalną:tak: A wszystko przez to, że przed nami święta i koniec roku, a więc prezenty i rozliczenia wszelkiego typu... Ale większość firm ogólnopolskich np. DPD, Opek, TNT, DHL, UPS mają standardowe doręczenie na następny dzień i jeśli ich nie ma, to ich wina lub sprzedawca Wam nie wysłał na czas towaru:tak: Często wielkim firmom nie zależy też na małych klientach i nie lubią adresów prywatnych. Bywają tacy kurierzy, którzy ściemniają, że u kogoś byli, a tak naprawdę nie chciało im się...Jakby co, weźcie od nadawcy numer listu, na którym poszła przesyłka do Was i dzwońcie do firmy kurierskiej i pytajcie, gdzie aktualnie jest Wasza przesyłka. Czasem udaje się dostać numer do kuriera i osobiście się dowiedzieć, za ile będzie czasu u Was
 
Ostatnia edycja:
Ja zawsze staram się znaleźć na allegro coś z mojej okolicy tak zrobiłam z konikiem, umówiłam się na odebranie osobiste i nie muszę płacić za przesyłkę :tak:

Topoleczka mnie też podoba się szczeniaczek uczniaczek, kupię go Małej na roczek.

Aleks J przez te ząbkowanie przestawiła się na trzy drzemki w ciągu dnia a przez to potrafi do 21 śmigać.

Byliśmy dzisiaj u teściówki, było miło jak nigdy. Dostaliśmy też oficjalne zaproszenie na Wigilię, więc o wymiganiu się nie ma mowy...
 
Hej hej...
A ja jestem naiwna i wierzę, że wszystkie przesyłki dojdą do świąt.
C sobie dziś też nie pospał więc wielkie nic zrobiłam w domu. M był późno i w ogóle. C miał dziś dzień też na upadki. Jeszcze w życiu chyba tyle razy nie walnął co dziś.... Mały ślad jest po jednym spektakularnym walnięciu, ale jaki by był gdyby nie lód przyłożony...
A najlepsze, że byłam tuż obok, nie do przewidzenia.... Niby jest stabilny, podparty, a po chwili leciiiiiiiiii........ Natraszył mnie i ledwie go złapałam na przewijaku, byłam obok, ale tak nagle się zerwał, że by spadł....
No nic, dziś chyba taki dzień........
Miłego wieczoru.....

P.S. Zazdroszczę Wam tych dwóch drzemek i to takich dłuuuugich- 2 godz...o matko...
My przestawiamy się teraz na jedną, bo były dwie, ale ostatnio obie skubane po pół godziny i przy drugiej bunt mimo zmęczenia więc stwierdziłam, że tak to nie ujedziemy. Ja na nic czasu a C obrynczony.... Dziś jak już wspomniałam pospał chyba max.40 min, dalej spać nie chciał a potem ziewaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaałłłłłłłłłłłłłłłłłłł...............
Teraz, no poza dzisiejszym dniem i czasem tak bywa, jak śpi raz to uda się i z 1,5 h.....
 
reklama
witam od rana

wczoraj byliśmy w Tesco, kupiłam małemu ładną bluzeczkę i nie drogą za 8.50zł

Mój mały jest dosłownie wszędzie, każdą szafkę otworzy, zaczął się brać za odkręcanie gazu w kuchence, staje na palcach i sobie łapie pokrętła , musiałam gaz zakręcić, odkręcam gdy potrzebuje

zazdroszczę wam spania dzieciaków po 2 godzinki, mój mały dziś pobudka o 7, zruszczą w dzień śpi po 3 razy,<30minut>:-)

Miłego Dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry