reklama

Styczniówki 2010 !!

haha znowu zepsułam odkurzacz mój domowy "macgajwer" znowu będzie miał co robić
a ja mogę się bez wyrzutów sumienia polenić z książką:-D

ładnie..same straty:-) ja od początku ciązy nie odkurzam...obowiązek spadł na mojego miska... jakos w maju jak co tydzien wziełam sie za odkurzanie i po machnięciu 2 dywanów nie mogłam sie ruszyć tak mnie krzyż bolał...od tego czasu nawet nie dotykam odkurzacza:tak: wiec ja sprzątam wszystko co moge a reszte mój misio:rofl2:

ja sie nie boje sn...ani cc... ale okropnie sie boje igieł więc znieczulenie pewnie odpada a tym bardziej te w kręgosłup:szok:
jestem taka ze moge paść z bólu ale nie wbiją we mnie igły...wystarczy mi ze mnie kują teraz na badaniach...zwykle konczy się to półgodzinnym posiedzeniem z mroczkami w oczach :-)
 
reklama
Margolia to masz niezłą schizę z igłami widze:tak:
mnie z kolei mogliby kłuć ile się da abym tylko bólu brzucha nie czuła:-)
 
Gosia
na czym dokładnie polega ten masaż szyjki macicy?!:szok:
ja się boję nacięcia i szwów w tym miejscu i jak znam siebie mój P nie zbliży się do mnie dłuuuuuuugo jeśli mnie natną :-(

"ładnie..same straty:biggrin2: ja od początku ciązy nie odkurzam...obowiązek spadł na mojego miska... jakos w maju jak co tydzien wziełam sie za odkurzanie i po machnięciu 2 dywanów nie mogłam sie ruszyć tak mnie krzyż bolał...od tego czasu nawet nie dotykam odkurzacza:tak: wiec ja sprzątam wszystko co moge a reszte mój misio:rofl2:"
mój P tak macha kijem od odkurzacza jakby ściągał kurz z 20metrów jednocześnie a mamy psa więc chociaż dyszałam jak po wejściu na wieżę eiffla to walczyłam z sierścią:)
miałam zadyszkę nawet po wejściu po schodach!
 
Ostatnia edycja:
Gosia
na czym dokładnie polega ten masaż szyjki macicy?!:szok:
ja się boję nacięcia i szwów w tym miejscu i jak znam siebie mój P nie zbliży się do mnie dłuuuuuuugo jeśli mnie natną :-(

oj...ale sie usmiałam z tym zbliżaniem....mój ostatnio miał dziwną reakcje...sekunde po serduszkowaniu zapytała czy mi nie zrobił krzywdy:-D myslałam ze umre ze smiechu...biedactwo tak sie martwi żeby dzidzi w głowke nie puknąć...

:-)
 
oj...ale sie usmiałam z tym zbliżaniem....mój ostatnio miał dziwną reakcje...sekunde po serduszkowaniu zapytała czy mi nie zrobił krzywdy:-D myslałam ze umre ze smiechu...biedactwo tak sie martwi żeby dzidzi w głowke nie puknąć...

:-)

u mnie jest na odwrót to ja sie raczej boję czego skutkiem jest brak ochoty :-(mam nadzieje ze niedlugo sie to zmieni bo inaczej moj M chyba zwariuje:sorry:
 
oj...ale sie usmiałam z tym zbliżaniem....mój ostatnio miał dziwną reakcje...sekunde po serduszkowaniu zapytała czy mi nie zrobił krzywdy:-D myslałam ze umre ze smiechu...biedactwo tak sie martwi żeby dzidzi w głowke nie puknąć...

:-)

hehe oni chyba wszyscy tym się martwią:laugh2:
a tak a propos mój wyczytał że w ciąży to trzeba od tyłu i tylko marudził bo zapomniał doczytać że to dopiero jak brzuszek jest już spory a nie od początku!!!:-D
 
Ja musze do nastepnej wizyty badania zrobic i juz sie boje czy anamiio nie bedzie :tak:ostatnie wyniki nie były ciekawe:tak:Czyc wy tez oprócz nizszej hemoglobiny macie mniej krwinek czerwonych?
 
u mnie jest na odwrót to ja sie raczej boję czego skutkiem jest brak ochoty :-(mam nadzieje ze niedlugo sie to zmieni bo inaczej moj M chyba zwariuje:sorry:

Ja wogole od poczatku ciazy jakos nie mam takiej ochoty..ale czesto tak jest podobno..no ale jak juz dochodzi do czegos to jest milo:-) tylko ostatnio mnie brzuch pobolewal "po" tam na dole..nie wiem dlaczego. Przeciez podobno mozna normalnie nawet do 8 czy 9 mesiaca..i moj M sie troche przestraszyl ze cos sie stalo moze:szok:
 
Ostatnia edycja:
Ja wogole od poczatku ciazy jakos nie mam takiej ochoty..ale czesto tak jest podobno..no ale jak juz dochodzi do czegos to jest milo:-) tylko ostatnio mnie brzuch pobolewal "po"..nie wiem dlaczego. Przeciez podobno mozna normalnie nawet do 8 czy 9 mesiaca..i moj M sie troche przestraszyl ze cos sie stalo moze:szok:
A ja mam zakaz wjazdu:tak:Mój musi wytrzymać-az mi go żal ,bo to juz ze 3-4miesiące:tak:
 
reklama
Ja wogole od poczatku ciazy jakos nie mam takiej ochoty..ale czesto tak jest podobno..no ale jak juz dochodzi do czegos to jest milo:-) tylko ostatnio mnie brzuch pobolewal "po"..nie wiem dlaczego. Przeciez podobno mozna normalnie nawet do 8 czy 9 mesiaca..i moj M sie troche przestraszyl ze cos sie stalo moze:szok:

"po"chyba troszke moze pobolewac bo napinasz mięsnie "podczas" prawda?;-)

ja cholera mam ohcotę ale wlasnie jak dochodzi co do czego to łapię schizę ze cos malenstwu sie stanie i czar pryska:-( niby wiem ze dzidzia jest bezpieczna ale jakoś psychicznie nie moge tego opanować:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry