kacha_wawa
12.2007/01.2010/09.2011
Ja dzisiaj zgrzeszyłam i wsunęłam łososia wędzonego do kanapek 

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Nigdy nie lubiałam rosołu
i żadko go gotowałam. Na nas dwójke (ja i mąż), to jak ugotowałam garnek w niedziele to kończyliśmy jeść go w czwartek lub piątek, jako pomidorówke. Więc już na następną niedziele nie można było patrzeć na rosół. Także u mnie na stole był raz na miesiąc, albo i żadziej. Natomiast u mojej teściowej to musiał być co niedziele, ale tam jest więcej osób do wykarmienia, to cały garnek znikał momentalnie.
coś mi się poprzestawiało ze smakami w tej ciąży
;-)
Wystarczy, że teściowa się popisała ;-)
No właśnie mamie się poskarżyłam na teściową i teraz te mielone mam jak w banku!!Nikki trzymam kciuki, żeby Mama nie zmieniła zdania co do menu na obiad ;-)Wystarczy, że teściowa się popisała ;-)
![]()
Sama nie mogę się nadziwić

