reklama

Styczniówki kulinarnie!

reklama
Karoli a mi po arbuzie się odbija ogórkiem :sorry2:

dziewczyny czy np maślankę moge traktować jako picie tzn jakbym chciała zliczyć ile piję napoi to maślanka jako płyn czy jako jedzenie :confused::sorry2:

cholerka bo zgłupiałam :zawstydzona/y:

Gosia mi sie arbuz przed ciaza odbijal ogorkiem i dlatego nie jadlam przez dobrych kilka lat. A teraz mi sie zmienilo i mi sie nie odbija.
Za to zapach nektarynek i brzoskwin mnie odrzuca i chce mi sie wymiotowac.

Jesli chodzi o maslanke, jogurt, budyn, zupy, to to wszysto plyn, do tego dolicz sobie wode z owocow i warzyw.
Ja tez nie moge pic wody, herbata w te upaly odpada. Pije jedna kawe rane i jem tego arbuza, ktorego traktuje jako moje zapotrzebowanie plynne.
 
Ja nigdy nie lubiłam brzoskwiń, nektarynek i nic co było o brzoskwiniowym smaku(serki, napoje) a teraz coś dziwnego się porobiło.

Jeżeli chodzi o picie to wynalazłam że wchodzi mi woda Muszynianka ( nie jest gazowana tylko mineralizowana) z sokiem malinowym, ale kupuję tylko Herbapolu bo jest bez konserwantów, smakuje jak wspomnienie po komuniźmie: woda z sokiem z saturatora.:-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry