Rozczochraku tylko się nie zakochaj w tym psychologu

)))
A choinka - fiu fiu fiuuuuuuuuuuuuu na bogato!!!!
Tylko jak to ja musze się wymądrzyć: uważaj z paleniem w kominku, co Ci nie pójdzie z dymem to cudo

)))
A ja mam już chyba wszystkie ozdoby na choinkę.. Kupiliśmy też nowe lampki, ale oczywiście się nie palą - powiem Wam, czy to z moimi rodzicami, czy teraz z eM przy ubieraniu choinki to zawsze musi być gehenna z tymi lampkami.. Obiecał, że jutro odda, we'll see..
Nie mam też dobrych wieści co do wigilii.. Miało być cudownie rodzinnie u nas z obiema rodzinami, ale niestety rodzice i siostra eM zmienili zdanie, że zrobią jednak u siebie.. Przykro mi, bo po co najpierw się zgadzali, już potrawy wymyślaliśmy, a potem jednak nie.. ech.. Właśnie eMek pojechał tam.. Widzi jak mi przykro i chce powiedzieć swojej mamie, że jak nie robimy wigilii u nas dla wszystkich to my nie przyjedziemy i nie mają dla nas nic szykować, ewentualnie późno wieczorem z życzeniami, chce mamie zrobić na złość.. Bardzo jestem mu wdzięczna, że potrafi mnie zrozumieć, że chcę zrobić super święta dla mojej mamy, babci i brata.. To będą dopiero drugie święta bez taty, więc nie chcę ich zostawiać i eM też tak uważa, że musimy być razem (

Od razu się wzruszam jak on tak twardo staje po mojej stronie

Bez względu na wszystko to będzie piękny czas i oby tylko za szybko nie minął
Ps. Cholera ludzie wykupili całą srajtaśmę z reniferami w rosmanie grrrrrrrrrrrr
Musiałam kupić zwykłą :/