Ja odpowiem hurtowo:
Sumka, Ania - podziwiam za przygotowywanie Swiat (czy to co roku, czy w tym wyjatkowo). Nie wiem, czy dalabym rade... Patrze co roku na moja Mame, ktora jest mistrzynia w przygotowywaniu Wigilii i boje sie, ze nigdy Jej nie dorownam... Szacuneczek dla wszystkich tych, co to sprzataja, gotuja, pieka, dekoruja, pieknie wygladaja i maja jeszcze sile isc potem na Pasterke
Fusik, wiesz ile ja kartek zrobilam, w ktorych "cos mi sie nie podobalo"?

Dla mnie najwazniejsze, ze sie przy tym dobrze bawie... A w publisherze gwiazdki albo inne dzwoneczki pokopiuj i powklejaj oprocz zdjecia MIKOLAJA
Mama Marcinka, zarowno Wasz mikolajek, jak i Wasze zyczenia przecudne - dziekujemy bardzo
...a ja w tym roku pierwszy raz od urodzenia bede spedzala Wigilie z daleka od mojej Siostry, ktora wprawdzie termin porodu ma na 3 stycznia, ale juz ledwo zipie i nie ma sily ani przyjsc do nas, ani przygotowac Wieczerzy u siebie... i jakos mi zle i smutno z tym...
