• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Szczepienia

my szczepienia już za tydzien
szczepionki zamówione
grunt to tylko aby był zdrowy coby wszystko mogło się odbyć
kicrym u nas jest dodatkowy czynnik nawymiotny - piąstki w buzi:tak:
nowe cudowne odkrycie;-)
 
reklama
Bylismy dzis na szczepieniu ale ... nie zaszczepiliśmy się:sorry2:Co prawda u samej Olgi nie było przeciwskazań (teraz to podobno dzieci z gorączką do 38 stopni mozna sczzepic, od czego mojej pediatrycy jeży się włos na głowie), ale wszyscy w koło przeziębieni (ja mam taki "cudny" głosik:dry:) i pójdziemy we wtorek. Za to zważyliśmy małą i zmierzyli, ale to w odpowiednim wątku:tak:
 
Tymciu już zaszczepiony. Niezbyt dobrze to zniósł. Dwa dni płaczu. W dodatku obolały był i płakał na rekach. Wrastający paznokietek w stópce dodał swoje mimo smarowania antybiotykiem i było sporo łezek :(
 
Polecam Tribiotyc na wszelkie takie dolegliwości naszych Maluszków. Moja Karolcia miała ropień nadpaznokciowy. Właśnie ta maść pomogła rewelacyjnie. Ona ma szerokie zastosowanie. Nawet smarowaliśmy nią pupkę, bo była baaaardzo mocnoooo odparzona (to wynik kupek, bo była bakteria Klebsiella w jelitkach). Tylko tą maścią można smarować tylko 3 razy dziennie.
 
A jeszcze mam pytanie co sądzicie o szczepieniu przeciw rotawirusom? Jedni polecają inni zaś mówią, że w sumie nie ma pewności, że szczepionka pomaga. Tak samo jak nie wiem co myśleć o pneumokokach. Mam mętlik w głowie. :baffled:Pomóżcie proszę.
 
Kacha ja szczepie przeciw rotawirusom - lekarka powiedziała że nawet jak go złąpie ta choroba to bedzie lżej przechodził, na pneumo za rok szcepie bo teraz brak kasy. Oczywiście zdania sa podzioelone wiec decyzja należy do ciebie:tak:
 
Właśnie mam dylemat. Leżałyśmy dwa razy po 1,5 tygodnia na oddziale z rotawirusami i nic na szczęście nam się nie przypałętało. Więc może mała ma już odporność. Raz to na sali był chłopiec z rotawirusem. Mama jego też zachorowała, a Karolcia ani ja na szczęście nie.
 
No i wreszcie zaszczepieni. Olga była dzielna :-) Oczywiście zapłakała, ale po chwili spokój. Jak na razie w ogóle nie widać po niej, żeby miała jakoś odreagowywać kłucie. Kolejne kłucie 18 listopada.
 
Ja na rota szczepiłam ,na pneumo zaczynamy jak mała skończy pół roku - będzie szła od wrzesnia przyszłego roku do żłobka, więc będzie bardziej narażona na te wirusy, dlatego zdecydowałam sie szczepić.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry