Miałam poród rodzinny i nic sie za niego nie płaciło , tyle że to zależy czy akurat pokój do porodów będzie wolny ...Za znieczulenie w Koperniku też się nic nie płaci , ja akurat ze znieczulenia nie skorzystałam...

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

cale szczescie przyszla taka mila pani, ktora byla opiekunka studentek i mi co nieco pokazala.. za to kobiety z noworodkow jak mowilam, ze mam problemy z karmieniem i maly chyba nie dojada, zamiast mi pokazac jak go karmic, wolaly go zabrac i dokarmic sztucznie
nio i jeszcze w szpitalu dopadl mnie nawal pokarmu i tu tez szczegolnie nikt sie nie przejal
piersi zrobily sie jak arbuzy, byly cieple i twarde jak kamienie, a przyszla do mnie lekarka z polozna i stwierdzily, ze wszystko jest wporzadku, a moim piersia nic nie dolega tzn ze sa normalne
jak juz pisalam porod nienalezal do najlatwiejszych i bylam strasznie zmeczona po, wiec maz poszedl na sale noworodkow i zapytal czy moze przywiesc malego, bo ja zle sie czuje i chcialabym sie przespac, to mu powiedzili tam, ze dziecko caly czas ma byc ze mna i jakos musze znalesc sily
sorki, ze tak chaotycznie to wszystko napisalam, ale maly marudzi i cochwila do niego zagladam i gubi mi sie mysl

) i jak nie potrafię teraz z bólu wytrzymać, to jak ja chcę rodzić. To nie jest na plus dla tego szpitala, ale na szczęście dobrze się to skończyło. 

Bo ginekolog ktory mnie prowadzil (pracuje w Nartuowiczu) powiedzial mi ze przy pierwszym porodzie kazda pacjenteke trzeba naciac
a jednak pomylil sie
albo jestem wyjatkiem 