reklama

SZTUCZNE MLEKO

Irlandia! przyznaję rację znam wiele dzieciaczków karmionych butelką - są zdrowe, sliczne pogodne i bardzo, bardzo kochane. Znam też matki, które karmienie piersią traktowały jako przykry obowiązek. Miłość do dziecka to nie tylko karmienie-. butelką można karmić z sercem , i piersia z przymusu. Pozdrawiam butelkowe mamy... i butelkowe dzieciaczki.
PIOTRZE K.
a gdyby się zdarzyło że mama Waszego bobaska straciłaby mleko w piersiach to twój maluch z dnia na dzień stałby się ...cielaczkiem??? Ogromną przykrość sprawiłeś tym, które karmią butelką - wierz mi nie zawsze to ich wybór- czasem zmusza do tego życie. One nie są grszymi matkami tylko dlatego że nie karmią piersią!!! I jeszcze jedno: Nie wystarczy tylko karmić piersią aby być dobrą matką...
 
reklama
My mamy drewniany, ale do staliśmy w prezencie. Gdybym miała sama wybierać nie kupiłabym takiego. Straszne zawała w domu, cerata peka, dzieciak wyłazi. Jakbym miala teraz kupować, to chciałabym taki składany z pasami z mięciutkim matriałem nadającym się do uprania.
 
Ach te "dobre" rady, ja ich na szczescie nie musze wysluchiwac, no chyba ze tylko przez telefon, ale najczesciej jednym uchem mi wpada a drugim wypada. Pare dni temu dalam mojemu smykowi starte jabluszko (nie ze sloiczka) i zajadal sie jak nie wiem ;D. No coz, mamusia tez "jabluszkowe" dziecko byla ;).
 
I niestety znowu rozhulala sie burza, ktore mleczko wartosciowsze, mamie czy to z torebki. Kurde jak mnie to wkurza, ze ciagle jeszcze linczuje sie matki za to ze karmia swoje niemowleta butelka a nie piersia. Niech kazda z nas decyduje sama za siebie w jaki sposob chce karmic, to zadne przestepstwo, a teksty takie jak: mleko matki jest najzdrowsze itd. juz sa nudne, bo od modyfikowanego jeszcze nikt nie umarl, a dzieci chowaja sie tak samo zdrowo jak i te karmione piersia.
Co do sterylizacji butelek to ja najpierw plucze butelke pod biezaca woda a potem wkladam do sterylizatora.
Pozdrawiam
 
witajcie kobitki. mazury od poniedziałku piekne..........ah az sie lato przypomina. my smigamy od wczoraj na krótki rekaw. na dworzu prawie 25 stop. a stare babole patrza na mnie jak na dziwadło . upocone , uparzone w kurtkach, bluzach ehhhhhhhh nawet sie gadac nie chce....:) maja spii . aja mam chwile dla siebie.
kiedy były te czasy jak spała kilka razy!!!!!!!!
człowiek ma jednak przewrotna nature.!!!jak była malusia to chciała m zeby była starsza teraz na odwrót.
mamy znów problrm. maja zaczeła chodzic i skreca jedna nózke do srodka. nie wiem co orbic ....byłam u fizjoterapeuty powiedział ze tak stawia i trzeba rehabilitowac....ZŁy NAwyk!!!!!!ortopeda powiedział ze nie ruszac bo z kolanami i biodrami ok?? i badz człowieku magdry...Prosze o rady!!!!!!!!
 
juz jedna taka klutnia na tym dziale byla wiec nie pozwolmy rozniesc sie i tej!!!!!
mysle ze piotr juz nie bedzie wiecej pouczal i zamilknie na ten temat!!!!!!

a cielaczek skakanki naprawde supersny!!!!!!! ;D ;D :laugh: ;)
 
reklama
Dzieki za rady. Naprawdę nie spodziewałam się tak szybko tylu odpowiedzi. Może rzeczywiście spróbuję w nocy karmić piersią. Dokarmianie w nocy butelką doradziła mi moja lekarz pediatra. Kacperek bowiem jest strasznym głodomorem i czasem nawet dwie piersi nie wystarczą. Raz zrobiłam eksperyment i zjadł 180 ml mleka (ma 2 m-ce!) i dodatkowo całą pierś. Wcześniej (bez butelki nocnej) jadł właściwie non stop. Co o tym sądzicie? Mam karmić tylko piersią? Cały dzień? Pozdrawiam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry