reklama

Sztuczniaczki

  • Starter tematu Starter tematu kasiula matula
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kasia a samej marchewki tez nie chce? Moze sprobij tez dac mu kaszke ryzowa + pol sloiczka owockow. U nas patryk tak jadl na poczatku, pozniej dawalam coraz mniej owockow. Teraz je sama kaszke albo ryzowa albo jeczmienna albo owsianke;) Albo bobovite jablkowa:)
 
reklama
Kati: marchewkę to raczej woli w postaci soku. od czasu do czasu zje marchiowkę z jabłkiem. co do kaszek z deserkiem - przejdzie kilka łyżeczek, a potem buzia w ciup i muszę rozrabiac kaszkę wodą i przez butlę, bo inaczej nie da rady.
 
Kasiu, to widzę, że nasze szkraby mogą sobie podać rękę...moja też ani myśli zajadać obiadki ze słoiczków ani takie ugotowane przeze mnie...:no: :no: :no: Postanowiłam to przeczekać i karmię ją swoimi warzywkami z obiadu. Ale jako posiłek to nie przejdzie:-(
 
mam pytanie do mam karmiacych mleczkiem modyfikowanym swoje malestwa a ndokladnie chodzi mi o karmienia butla w nocy. jak rozwiazujecie to technicznie? moja mala rozbudza sie gdy przygotowuje jej mleko mimo ze trwa to moze ze 2 min. czy mozna przyrzadzic mleczko wczesniej (mimo ze na opakowaniu pisze ze trzeba je natychmiast po zrobieniu zuzyc)????:confused:
 
Anian: ja wczoraj i dziś zrobiłam Pitkowi zupę na kostkach cielęcych. wczoraj łądnie zjadł, a dziś trochę marudził. doprawiłam wywar solą i pieprzem. wywnioskowałam, że wczoraj jadł, bo była gesta, a dziś zrobiłą mi się dość rzadka.

Kelts: ja przygotowuję przed jedzeniem mleko. niekiedy Piotrek dojada, ale trzymam wtedy maksymalnie godzinę. jednak w szpitalu dietetyczka przygotowywała bebilon na najbliższe 24 godziny i mleko stało w lodówce. Piotrek nie miał zadnych ubocznych efektów z tego powodu.
 
Maggusia nie przejmuj sie poprostu Brian stara się powoli rezygnować z mleka. Kamil je 2 X dziennie butle (jak się uda) jeden raz kaszkę i czasem w nocy ale tylko jak sie obudzi. Pozatym górują deserki z jogurtem no i daje mu raz na 2-3 dni Lakcid lub Lakcidofil na kupe. Wbrew pozorom jak miał antybiotyk to robił kupki śliczne 2 razy dziennie bez problemu. Za sprawą probiotyków a dzieciom butelkowym prebiotyków nie zawiele sie dostarcza
 
kaśka76 ja ugotowałam dziś królika z marchewką i dalej nic...ale nie przejmuję się tym, bo Pati owoce wcina, kaszkę i ziemniaka też (zwłaszcza z mojegio talerza) tak więc liczę, że kiedyś dojrzeje do jedzenia :-)
 
reklama
ja ostatnio kupilam potrawke z indyka w owocach z bobovity, i bartek zajadal az milo :-) tylko ku mojemu zmartwieniu: ja nie umiem gotowac takich obidkow z owocami ;-) a on tych zwyklych jesc nie chce tylko raczej na slodko :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry