reklama

Szukam Mam z Niemiec

Hej dziewczęta

U nas wieje halny niemalże... wczoraj miałam kurs na prawko (chcę zdążyć zdać przed wyjazdem) :szok: i żadne światła nie działały, drzewa połamane - masakra... a jak wracaliśmy od moich rodziców z młodym (dzieli nas 100 m) to beniamina wiatr w garaże wkomponował (chciał iść sam oczywiście).

Patrycja zazdroszczę ci możliwości kupienia 3 par butów na raz ... ja mam cholerny problem bo mam małą stopę ale o wysokim przegubie - noszę r.35 więc jak już znajdę jakieś buty na moją stopę to kupuje je od razu... ale niestety r.35 w przyrodzie występuje rzadko , a jeszcze żeby mi się but podobał to już w ogóle porażka... a mogłabym mieć butów tysiące - bo kocham je miłością wieczną - szkoda że one mnie nie :-)


Trzymajcie się dziewczyny ciepło i głowy do góry :blink: Mua ;-)
 
reklama
Ja tez was poczytuje ,a od nadmiaru swiezego powietrza to siedze taka bez zycia,jak napisze gdzies indziej to mi wena po jednym poscie przechodzi.
Ja teraz jak tylko moge to smigam na dwor ,i znowu caly plac okupujemy tylko my Polki.
Powiedzialam mojemu bratu przyrodniemu ze jestem w ciazy ,on jedzie na swieta do domu mam nadzieje ze mnie rodzica nie sprzeda ,bo inaczej go kopne w d..
Jutro robie wlosy ,bo tu jest jedna Polka fryzjerka co za nieduze pieniadze robi wlosy.Zobaczymy jutro ,specjalnie rano ze jezeli mi nie wyjdzie jak trzeba to zdaze jeszcze farbe kupic.Musze troche sie odremontowac,bo czym wiekszy brzuch tym bardziej czuje sie jak pulpet.Bylam na miescie,tyle fajnych rzeczy widzialam,no ale nie kupie bo sie w zadne spodnie za miesiac juz nie zmieszcze ,a na przyszly rok to juz znowu moda inna.Ale tak jest zawsze jak nie mam siana to mi sie wszystko podoba ,jak siano jest to nic!A teraz ciaza to i tak nie ma duzej mozliwosci.Ciazowych nie chce kupowac specjalnie.Ja czasami sama nie wierze ze jestem w ciazy:))
Patrycja ty cos mi sie zdaje to tez z tych szalonych zakupoholiczek jestes;)
Ja sie hajtelam po trzech miesiacach i teraz wiem ze mialam fuksa ze w miare sie udalo.Ale ja bylam naiwna,masakra .Motyle w brzuchu i dalam sie zaobraczkowac!
 
hej dziewczyny...
Nathaliep to faktycznie mala masz stope..a ile masz wzrostu ?

ogolnie pojechalam wczoraj wymienic jedna pare butow a wrocilam z trzema :-D no zboczenie :-D dzis pochowalam kozaki i jesienne buty zeby ustapic wiosennym i letnim ;)
bylam z mloda na placu zabaw...slonko ladnie swoipecilo ale co z tego jak wiatr pizdzial jak na uralu...leb mi prawie skrecilo... ale ponad godzine dzielnie sie trzymalam :-D czytalam ksiazke...polecam z rezsta-jest na faktach..tu krotka recenzja Ukradzione dziecko - Prawdziwe zbrodnie - Phelps M.William - Hachette Polska

Moze jeszcze dzis pojade na noc do kumpeli :) ale to sie jeszcze okaze :)

zaraz ide sobie salatke strzelic i kawalek kurczaka wciagne...dzis mialam takiego w calosci,sasmarowanego czosnkiem i przyprawami i nafaszeerowany jablkiem i cebula-wyszedl mega pyszny!!! :)

Karolina-u Ciebie to wogole wesolo co-widzialam na fb ze spora z Was rodzinka :)))
 
Patrycja mnie to niedługo junior przerośnie :rofl2: 158 cm ot cała Ja :-D ledwo się zacznę to już się kończę :szok:

U nas kolejny dzień Pi**** jak w kieleckim PORAŻKA :wściekła/y: a młody się dziś zaparł i na spacer rower wywlókł w połowie ręce miał jak lód - cholera mała - i oczywiście od połowy drogi nie jechał bo ręce do kieszeni pochował i musiałam go pchać...

A wczoraj byłam u naszych znajomych, mąż mojej koleżanki jutro do Monachium ucieka
(do mojego K.) ... raczyliśmy się grzanym piwkiem mniam .... mniam ...

Buziaki :*
 
witam wieczorowo- niedzielnie :))

u mnie kolejny chłopak bedzie;)) lekarz mi pokazał co między nogami ma ;)
wózek już mam .... więc tylko czekam aż wkońcu te Niemcy wypala bo się wykończe.... mój powiedział ze dopiero teraz przyznaje mi racje ze nie jest tak lekko jak on myślał;/ więc nie wiem co bedzie dalej
 
Gabinia ,a ilu synow juz masz?
Przezylam fryzjera ,zachwycona nie jestem.

Gabinia mysl ze po kazdej burzy wychodzi slonce.Moze poszukajcie kogos bardziej rozgarnietego kto by wym mogl pomoc.A co ze szkola twojego najstarszego ?Patrzylas za forderschule?
 
jest na Kreuzberg taka szkoła.... tylko u nas problem z niemieckim .... nie wiem czy wogóle mam sie porywac na ten wyjazd bez jezyka

swoich synów mam 2 i 3 w drodze i mój mąż ma 2 :)) wiec na 5 chłopaków mamy 1 dziewczynkę ;/
 
Patryk ma orzeczenie o niepełnosprawności i orzeczenie z poradni psychologiczno-pedagogicznej , o nauczaniu integracyjnym.
powtarzał II klasę .
w D dzieci które mają 10 lat kończą 4 klase.... więc on jest daleko z tyłu ;/
inna szkoła nie wchodzi w grę bo wiem ze nie da sobie rady .
 
reklama
Gabinia tak jak mówi karolina, najważniejsze jest Twoje nastawienie... robisz to po to, żeby i tobie i dzieciom żyło się lepiej ... więc głowa w górę... przecież jakaś szkoła musi Patryka przyjąć... staraj się myśleć pozytywnie... w końcu musi się udać...
My np dojrzewaliśmy do przeprowadzki 1,5 roku ... to był najgorszy okres dla Naszego związku... naprawdę... ten kto mówi mi, że można się przyzwyczaić do bycia słomianą wdową jest najprawdziwszą twardzielką bo to nie dla MNIE... my się mamy pozabijać przez telefon średnio tydzień po wyjeździe K.; Beniamin traktuje własnego tatę jak zło konieczne - dosłownie, nie jest z nim związany...
Mnie również gryzą wątpliwości... młody mówi naprawdę pięknie po polsku...a tu 1 przedszkole i w obcym języku... ja nie mówię słowa po niemiecku (jak dobrze pomyślę to chyba nawet nigdy nie byłam na terenie De :-p)... ale musimy podjąć tą decyzje przede wszystkim dla SIEBIE


Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry