Nathaliep mnie tez sie podoba Twoje podejscie zycia-tak trzymaj,bo powiem Ci szczerze,ze ja tez absolutnie nie wierze w zwiazki na odleglosc

mam kolezanke,znam ja od sawna ale dopiero od paru miesiecy sie tak mocno ''skumalysmy'' chodze z nia do sauny,rozbieram sie przy niej i nie interesuje mnie to,ze oglada moje cycki... no ale do rzeczy...Ona wlasnie dlugo tak zyla...maz tu a ona w PL,przyjechala do niego jakies 3 lata temu no i...rozwod wisi w powietrzu :-(Absoltnie sie nie rozumieja,on ma swoje przyzwyczajenia,ona swoje,docieraja sie tak jakby swieze malzenstwo a sa po slubie 10 lat...zreszta moja siostra tez tu przyjechala i po 3 latach z mezem sie rozwiodla i wrocila do PL ale ona wrocila bo i tu sie zwroce do
Magdaleny poznala faceta w PL,ktory niechcial wyjezdzac,wiec wrocila do niego.Ale u niej to inna bajka niz u Magdy bo jej dzieci maja obywatelstwo tylko,ze ona nie chciala tutaj zyc.
Magdalena wiec zycze jakiegos w miare sensownego rozwiazania.Napewno sobie poradzisz sama,bo z tego co czytam to jestes obrotna kobita a po drugie alimenty(tak mysle) dostaniesz,wiec nie powinno byc tak zle...no chyba,ze piszesz czarne scenariusze i napiszesz nam tu za pare dni,ze sie jednak pogodziliscie ;-)
Gabina Tobie ciagle kibicuje,czytam Twoje posty i zycze Ci zeby bylo po Twojej mysli wszystko....
Pati a za wami oczywiscie udany weekend-jak zawsze :-) u mnie w sumie tez bylo fajnie,bo znowu bylam w saunie :-)i pokochalam ta saune,bo doswiadczam w niej samych przyjemnosci

poza tym moj M zapracowany a ja jeszcze po nim warcze ,bo mam mrowki w domu i........i winnego szukam?? kurwicy juz dostaje z tymi mrowkami

tyle ile mam wszystkiego na nie wylozonego to szok a te Kur*y sie nie chca wyniesc
