reklama

Szukam Mam z Niemiec

Zajączka pięknego, dyngusa mokrego, Miłości wiecznej, drogi tylko mlecznej, Świąt w szczęście owocnych Życzy kurczaczek Wielkanocny!
smacznego jajeczka !!!
:-)
:-):-):-)
 
reklama
Dzieki Madzia :)

Ja Wam rowniez zycze radosnych,slonecznych swiat w milej atmosferze oraz mokregu dyngusa ,ktorego w sumie sie tu nie praktykuje ;)

my wlasnie po sniadaniu...Adam pojechal z lotniska odebrac kupca na auto...moja bratanica dzis przyjechala i teraz bawia sie z noemi..sniadanko zjedzone,w sumie -powiedzmy posprzatane,potem ja jade na zakupy, A bierze mlode na plac zabaw... bigosik i biala kielbaska ptrzyjechaly...na obiad bedzie zurek z jajkiem...to oczywiscie menu na jutro...rybe w occie jeszcze bym zjadla...musze kupic cebli i filety ;) babke jakas kupie dla malotaow...bo ja to raczej oszczedzac sie musze ;)))
 
Zycze wam wszystkim spokojnych i slonecznych swiat .
Ja mialam dzisiaj nerwy nie z tej ziemi ,przyjaciolka z Holandi stwierdzila gadajac wieczorem ze mna ze moze przyjedzie dzisiaj.Ja jej powiedzialam zeby z samego rana jeszcze raz zadzwonila,zebym wiedziala na czym stoje .To byla 22.30.
No to ja stwiedzilam ze chociaz poprasuje skoro ona ma przyjechhac to nie bedzie czasu .I do polnocy machnelam sterte.O 7 rano bylam na nogach ,no bo jezeli przyjedzie to musi byc wszystko zrobione itd.I tak czekam i czekam na telefonie nie moglam jej dorwac .No to myslalm ze moze jest w podrozy i nie ma zasiegu .Meza poganiam dzieci sztorcuje zeby nie robili burdelu jak jakas nawiedzona .O 15 sie dodzwonilam -nie przyjedzie a ona zrozumiala ze jezeli przyjedzie to ma zadzwonic!:wściekła/y:Kocham ja jak siostre ale mialam ochote jej do dupy nakopac.A teraz ide na grila i starczy na dzisiaj gotowania i latania ze szmata.Dobrze ze istnieje red bul .
 
Karolina tez bym sie wkurzyla-i to na maxa :) ale z drugiej strony bym sie cieszyla-bo ja tez szaleje na szmacie jak sie gosci spodziewam i zawsze wtedy mam dwa razy lepiej wylizane :-D

U nas wczoraj pobudka po 08:00-dziewczyny zaczely szukac swoich upominkow.. kazda dostala po zestawie bluzka-legginsy,bielizna plus slodycze...potem mielismy wspolne sniadanko...biala kielbaska i jajka prowadzily ;) po sniadaniu wyszykowalismy sie i poszlismy szukac czekoladowych jajek u nas w pobliskim lesie :) Przygotowalam dla dzieczyn czekoladowe cukierki-jajka ,zawiazalam na kazdym kokardke i Adam poszedl tu u nas kolo odmu w "lesie" rozwiesic:) dziewczyny mialy przy tym duzoo radochy :)) pogoda dopisala wiec tak jakos przypadkiem znalezlismy sie na zamku,byly pokazy,jazda konna-dziewczny oczywiscie musialy strzelic runde,bylo lepienie z gliny-tu tez wszyscy cos stworzylismy,piwko,lody,kawa itp.pogoda byla cudowna... na kolacje zrobilismy grilla i ognisko :) dzien naprawde pelen wrazen i udany...w sumie tego grilla planowalismy na dzis,ale slyszalam ze od wtorku ma sie pogoda schrzanic wiec pomyslalam ze poki pogoda jest robimy co sie da...jak dzis by miala byc-a nie jest juz- taka jak wczoraj to tez pojedziemy pogrillowac... dzis juz dosc wietrznie,malo slonca...na stadnine koni moze zabiore dziewczyny a potem pojedziemy gdzies bzu narwac :))
 
No hej...nudy na pudy,zjechac mozna,ciesze sie,ze juz po swietach,wroci chociaz stary rytm...

Ja nie lubie miec meza w domu...on wiecznie pracuje takze,ja jestem nauczona funkcjonowac bez niego ;-) jak jest w domu to mi sie paleta...i balagani :-D

Pati moja tez na drugi rok pojdzie do lasu szukac jajek...chociaz ja z mojego domu tego nie znam,rodzice mi nie fundowali takich rozrywek ;-)

Eh...no co wiecej,swieta,swieta i po swietach ,ale w sobote nastepna impreza-tanz in den Mai :-D
 
Ostatnia edycja:
A ja w piatek zostawiam ten caly majdan i urywam sie na tydzien do Szwecji.Zmarla moja babcia i mam pretekst zeby sie urwac,emocjonalnie mnie to nie ruszylo za bardzo bo nigdy nie mialam z nia duzego kontaktu ,a pozatym od 10-ciu lat zaawansowana demensis takze juz nic nie trybila.
Ale przynajmniej bedzie okazja zeby sie spotkac z rodzina i zaprezentowac brzuch oficjalnie.Jako jedyna z mojego pokolenia mam dzieci ,moi kuzyni wszyscy starsi odemnie i wszyscy bezdzietni nie wiem czy z wyboru czy maja jakies problemy nie wnikam.
Moj m.przerazony poraz pierwszy sam z dziecmi zostanie ,zaczyna sie szkola.Ja nie uwazam ze pogrzeb to jest dla dzieci rozrywka,ja pamietam jakie mialam leki po pierwszym pogrzebie w moim zyciu.
 
Jolka moi tez mi nie chowali jaj :-D ale np. upominki zawsze pochowane w ogrodzie :) fajnie bylo szukac... do dzis moja mama chowa slodycze,prezenciki -chodz teraz juz swoim wnukom bo my jako dorosli w wielkanoc sobie prezentow nie robimy...tylko dzieciakom...

My wczoraj bylismy na kolacji u mojej kumpeli tutaj...jezuu co ta miala na stole-szok-prawie urodzilam !!! dzis na wadze-65 kg.rowniusienke!!! i to z rana!!! od dzis koniec!!! bede sie odchudzac na maxa...tym bardziej ze szykuje nam sie weekend w Pradze :)))) ale daty jeszcze nie znam...nie mamy jeszcze scislej rezerwacji..napewno smigamy ze znajomymi-autem...bez dzieci :))))
no i przemyslelismy sprawe ze chyba w tym roku to tak bedziemy skakac na urlopy...czyli odpuszczamy majorke...teraz praga w czercu mysle,potem moze z 4 dni francja bo jeszcze nie bylam...Maroko bo blisko :) no i kilka dni polskie morze...ale to jeszcze nie pewno...moze bedzie tak ze zobaczymy cos i bach,kupimy i pojedziemy :-D bo u nas nic nie jest na sto %

Karolina Tobie to zycze tego tygodnia w ciszy :) wyluzujesz sie na maxa :)

zaraz sie szykuje i smigam z dziewczynami na zakupy-i to na piechote :-D kalorie chce gubic :))))
 
Hej...u mnie nudy ciag dalszy :sorry:
Cos nie umiem zaskoczyc i sie rozkrecic...nic mi sie nie chce,nie wiem kiedy minie ta zla passa,moze po okresie,bo mam dostac w sobote i chyba dlatego mam wzdety brzuch i ogolnie humor do doopy...
Fajnie Pati tak na cos czekac,na jakis wyjazd,wypad... ja w sumie tez czekam :-D az Maja pojdzie do przedszkola...wtedy cos pomysle,by wyjsc do ludzi...chcialabym byc kurierem,dostarczac przesylki a ze bardzo lubie jezdzic autem to bylaby praca wymarzona dla mnie :-p tylko szkoda,ze siedzaca...wiec jedna pucka czy dwie tez sie przyda to sie troche poruszam i moze ubedzie tu i owdzie...tak samo sobie,bo ja jak sie odchudzam to zawsze mam efekt odwrotny od zamierzonego:-D jak chudne to zawsze jakos tak-samo sie :rofl2:
O jeny jak ja dzisiaj pisze...bez ladu i skladu :/ ale dokladnie tak mam w glowie-zamieszanie...
Udanej reszty dnia lasencje...ja spadam cos robic .
 
Czesc dziewczyny!
Ja wlasnie wrocilam do biurowej rzeczywistosci po urlopowo-swiatecznych podrozach.
Pogoda byla przepiekna wiec sie byczylam na tarasie u brata prawie caly poprzedni tydzien a potem wyjazd do Polski na swieta no i jedzenie, jedzenie, jedzenie....
Ledwo przezylam te podroze, bo brzuch coraz wiekszy a do tego nie wolno mi dlugo siedziec ale na szczescie czesto robilismy przerwy i jakos poszlo.
pati - tak, na fb ta z kamyczkiem- serduszkiem to ja :-)
Wlasnie sie mialam Ciebie zapytac czy juz macie zaplanowane gdzie chcecie sie urlopowac na Majorce ale widze ze zmiana planow. Ja bym bardzo chciala w czerwcu tam pojechac ale ceny niestety sa zabojcze i podejrzewam ze jak moj M je zobaczy to trudno go bedzie do tego przekonac. Najlepiej byloby pojechac we wrzesniu bo taniej i nie ma juz tylu turystow ale wtedy to ja bede miala Majarke na porodowce :-)
Dobrze zrozumialam ze sprzedalas wlasnie tego merca ktorym jezdzilas? Czy to znaczy ze teraz kupujesz corse?
karolina - zycze Ci zebys w koncu odpoczela i bardzo dobrze ze zostawiasz meza z dziecmi. Niech zobaczy ze to nie takie latwe...
tokareczka - gratuluje udanej operacji i trzymam kciuki zeby do konca wszystko sie powiodlo
 
reklama
tak mercedes sprzedany :)
a jezdzic bede narazie audikiem...wlasnie wrocil z polski,troszke obnizony,przyciemnione ma szyby,przerobiony na Sline ;) nowe alufelgi-normalnie sie w nim na nowo zakochalam :)
no co do majorki to norma...moj szwagier z rodzina wlasnie sie wybieraja na majorke i 3500 sam hotel 2 doroslych plus 2 dzieci... no i ok.1000 euro trzeba liczyc kieszonkowego...

no to ja ide zaprosic na fb.ta pania z kamyczkiem :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry