reklama

Szukam Mam z Niemiec

reklama
patrycja, poki co to ciesz sie, ze jeszcze tego nie musisz przerabiac...i spokojnie chodzisz sobie na place zabaw, bo ja to juz o 13 musze siedziec w domu i czekac na drugiego szkraba...
hausfrau, glowa do gory, to normalka w malzenstwie, bedzie dobrze, czasami trzeba sobie wygarnac pewne rzeczy, po burzy zawsze przychodzi slonce...:-D chociaz mi tez jest przykro jak sie klocimy i jeszcze w nerwach czlowiek palnie cos glupiego...a potem zaluje...co za zycie...
 
mi tez sie robi juz kolo poludnia niedobrze , jak wiem ze musze siedziec nad ksiazkami cale popoludnie, bo tyle srednio zajmuje odrobienie lekcji mojemu dziecku, bo i w miedzy czasie obiad, a to siku, a to tamto i owamto, jakby nie mozna bylo usiasc i rach ciach odrobic i miec z glowy, a ile sie przy tym naprodukuje i czasami nawkurzam, eh, poezja, mam nadziej ze cora bedzie inna w tych sprawach, wsumie dziewczynki inaczej, zazwyczaj, podchodza do nauki...

hausfrau- nastala cisza po burzy ...? jutro wyjdzie sloneczko...albo juz niedlugo ...noca :-):-D
 
Ja to jak tak dalej z moim niemieckim pojdzie to bede powierzac odrabianie Adamowi...Bo jak ja jej w zeszytach zaczne i w mozgu mieszac to mi dziecko juz w pierwszej klasie zostanie siedziec:-D:baffled:(kuzwa-przeciez to nie jest smieszne:rofl2:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry