• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Szymon, 24tc-siłacz mój najdroższy.....

Pięknie!!!:)
A ten tlen... to 1? czy może 0.1?...?bo to duża różnica między tym jakby był wcale a potem na 1.... ale może i tak może być...
Pozdrawiam i się cieszę:)
 
reklama
Hej Agawhite. Szymek ma tlen podawany z koncentratora, a tam jest następująca skala : 0.5-1-1.5-2-2.5-3-3.5 itd. Więc najmniejsza jest 0.5, niewiem jak to się ma do skali o której piszesz, ale lekarz mówi, że to co szymek ma jest bardzo malutko. Może rzeczywiście 1 to tak jak 0.1.
 
Wioluniu, nie. 0.1 to jedna dziesiąta 1. 1 to nie jest malutko, przepraszam, nie mam zamiaru Was straszyć ale nawet 0.5 to nie jest malutko... malutko zaczyna się poniżej 0.5 a zwłaszcza kiedy wskakuje się na wartości setne od 0.09 ... nawet jeszcze 0.3 i 0.2 to sporo...
Jestem szczerze zdziwiona, że przy wartości 1 Szymek może być tlenu... a konrolujesz mu jakoś saturację? Ktoś do was przychodzi? Bo jeśli podaż tlenu jest za wysoki to też to sprzyja dysplazji oskrzelowo-płucnej niestety.
Jeśli masz możliwość dopytaj się o to.
 
Ostatnia edycja:
Agawhite, powiem szczerze, ze rzeczywiście mnie nastraszyłaś, rozmawiałam z lekarzem Szymka i już wszystko wiem. Otóż, ta skala jest tak jak mówisz, że 1 to 1, ale koncentrator produkuje 80% tlenu z powietrza, którym my oddychamy. Nie jest to samo, co 100% tlenu prosto z butli. Dlatego takie 1 czy 0.5 z tego koncentratora to tak naprawdę niewiele. On nie ma wąsów, leci mu taką rureczką plastikową, na pulsoksymetrze ma 95-96 saturacji, to odstawiam od buzi tą rurkę a jak saturacja się utrzymuje do 86-87, wtedy znów podsuwam mu tlenik. Wczoraj większość dnia był bez tlenu, śpi bez tlenu i je też bez tlenu. Najbardziej potrzebuje gdy się mocno zdenerwuje lub jest w niedogodnej pozycji.
 
Maluszek śpi, więc mam chwilkę czasu. Kurczę uwierzycie, że w Bełchatowie jest tylko jedna rehab. która prowadzi dzieci metodą NDT-Bobath???????!!!!!!!!! A zapisy najwcześniej na listopad!!!!:wściekła/y:. Niewiem, na chwilę obecną zostają mi chyba tylko wizyty prywatne. Wiecie mniej więcej, jakie są ceny prywatnych rehab?.
 
Wiolunia a co ja Ci pisałam, że na rehabilitację to najlepiej sie zgłosić jeszcze jak dzidziuś w szpitalu ale to i tak było kilka dni przed wyjściem Szymonka więc dużo by to nie przyspieszyło.
Przed rozpoczeciem rehabilitacji w osrodku i tak małego musi zobaczyc lekarz rehabilitacji żeby dobrać ćwiczenia, chodź do tego ośrodka, wydzwaniaj i pytaj może któreś z rodziców zrezygnuje z wizyty w ten sposób wskoczysz na jego miejsce.
Ja tak miałam tylko musisz trzymac reke na pulsie.
Jak już dostaniecie się na wizyte to reszta pójdzie z górki.

Zapytaj czy jest możliwośc z umówieniem się na wizytę z lekarzem prywatnie to bardzo przyspiesza bieg sprawie. Ośrodki tez prowadzą prywatne godziny rehabilitacji w związku z brakiem miejsc lub wyczerpaniem się punktów, u nas pół godz kosztuje 50 zł.
Dzwoń i pytaj.
 
Ostatnia edycja:
Beti kochana, ale ja się ciebie posłuchałam jak mamusi :) i na drugi dzień już obdzwaniałam wszystkie możliwe miejsca. Wtedy juz mówili o listopadzie. Masz rację z tą prywatną wizytą, może rzeczywiście coś wskóra. Szymek ma zaleconą tą metode przez lekarza z ICZMP, i tą ma być prowadzony, mam nadzieję, że nikt tu tego nie zmieni.
 
reklama
Wątpię żeby cokolwiek zmienili.
Szymonek jest na tlenie i jak piszesz gdy sie wkurza spada mu saturacja więc nie sądze żeby wprowadzili mu Vojte, to zbyt hardkorowa metoda dla niego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry