• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Szymon, 24tc-siłacz mój najdroższy.....

reklama
No niewiem czy te zeby, tak szybko wyjdą:sorry:. Lekarka mówi, ze jeszcze nie, a tak w ogóle to nie mam co wyczekiwać dolnych (bo tak jej powiedziałam), bo jej zdaniem to pierwsze wyjdą górne :confused2:. Doszedł kaszel, ale osłuchowo czysto. Kupy nadal zielone i płynne.
No więc nadal czekamy :rofl2:.
 
Wiolu ty to masz ... ja mam wrazenie ze szymek cała zime albo szpital abo katar a teraz biegunki......
Oby ząbki wyszły szybko i wraz z nadejsciem wiosny Szymek nabrał lepszej odpornosci....
 
Aga, Ty wiesz jak pocieszyć człowieka :confused2:. "...rok jazdy..." A tak poważnie, to spodziewam się dłuższej jazdy znając już mozliwości Szymona w chorowaniu :-(.

Masz rację Asiu, od jesieni mamy nieprzerwane chorowanie...ale wierzę, że kiedyś się to skończy :tak:.
 
Wczoraj mieliśmy w Łodzi patologie noworodka i kardiologa.
Z serduszkiem ok, kolejna i ostatnia wizyta za dwa lata. A na patologii było mierzenie i ważenie (do doopy ta ich miara i waga) i ogólna ocena Szymka. Został oceniony ruchowo na wiek korygowany czyli 7 m-cy. I z tego jestem zadowolona, p. doktor sama stwierdziła, że po tym, co on przeszedł, naprawdę jest "fajny", że po pobieżnym przeczytaniu jego karty spodziewała się "innego-gorzej radzącego sobie" dziecka.

I ostatnio Szymon zabił mi klina. Niedawno pisałam, że w ogóle nie radzi sobie z grudkami w jedzeniu (w obiadkach itd.), wczoraj zeskrobałam mu łyżeczką jabłko (a tam wiadomo malutkie grudeczki)...poradził sobie pięknie, mlaskał , dziamdział i oblizywał się:-). No więc myślę, spróbuję z obiadkiem. I co? I doopa...od razu odruch wymiotny, jak tylko poczuł troche grudki na podniebieniu:-(.

Do tego dwa dni temu, na wizycie u pulmonologa, p. doktor wysłuchała mojej relacji ( o tym, że Szymon dostaje "gruźliczego" ataku kaszlu, po wypiciu mleka) zdiagnozowała, bez żadnych badań...refluks:szok:. Wypisała leki na 3 m-ce i dodała : " jak przejdzie, to bedzie znaczyło, ze pomogło":baffled:.
Więc muszę poszukać gastrologa dla Szymka i skonsultować ta diagnozę.
 
Wioluś, bo problem z jedzeniem moze tkwic w konsystencji - jabłko ma konkretne grudki, obiadek ciapowade. Wniosek - sensoryka sie kłania:(
Aco maly dostał na refluks?

Usciski dla Was ooogromniaste.
 
reklama
Wiesz Wioluś, Francik brał kiedyś gasec, ale nasza dr Dorota powiedziała mi, ze wczesniaki mają cos takiego jak refluks wcześniaczy. Może i on przyczyniał sie do tych wczesnych wymiotów Frania? Nie wiem tego.
A że praca nad buzia Was czeka, to wiesz na pewno..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry