• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Szymon, 24tc-siłacz mój najdroższy.....

Wystraszyłam się z tym Luminalem, nie miałam pojęcia, że robi taką złą robotę. Jutro będzie prowadząca Szymka to dopytam dokładnie jak to jest u niego. Szymonek jest stabilny lecz nadal dziś nie było kupy :-(, brzuch miękki i czekamy. Mleka nadal nie dostaje, może jutro lub w niedzielę. I oczywiście spada z wagi. Eh Boże...daj mi siłę...
 
reklama
Zejdziecie z luminalu, dajcie sobie czas, a dowiedzieć się-nigdy nie zawadzi:) Co do kupy, naprawdę w to wierzę, że będzie już wkróce, musi być i już:)
Z tą wagą to tak już jest, jeszcze troszkę a wszystko będzie jak trzeba. Dużo zdrówka dla Maluszka i siły dla Mamy, powodzenia:)
 
Porozmawiaj Wioluniu na spokojnie i wypytaj o wszystko.

Szymonku kochany, zrób piekną kupkę, żeby mamusie przestała się wreszcie martwić..
Zdrowiej szybko, krasnalku kochany.

Siły Wioluniu..
 
Dziewczyny słuchajcie! Wczoraj była pierwsza kupa!!!!!!!!!! Radość ogromna!!!!!!!!!! Nie była duża, no bo z czego jak on nie je, ale była tzn. że jelitka pracują. W poniedziałek chirurg ściągnie szwy i będzie pierwsze jedzonko, na początek 2ml. mleczka ale powolutku, aż będzie pochłaniał całą butlę :-D. Dostaje furosemid, bo jest trochę obrzęknięty po operacji, z luminalem niewiem bo nie było jego prowadzącej, a miała być :( Więc może dziś się dowiem. Ach...normalnie skrzydeł dostałam, od wczoraj baban na buzi nieustający. Uciekam, bo Gracek o śniadanie się domaga :)
 
Przeczytałam calutki wątek o walce Szymonka. Dzielny z niego chłopczyk...teraz może być już tylko lepiej:-) Pozdrawiam Mamunię i Synusia. Będę trzymać kciuki za szybki wyjście do domku.
 
A więc tak : Luminal odstawiony całkowicie od przedwczoraj, dostawał go krótko i w małych dawkach, wczoraj chciał rozwalić inkubator :) taaaki żywy był! Nie spał przy mnie 3,5h, oczy jak 5zł i słuchał co mówię do niego, domagał się uwagi co okazywał płaczem jak tylko próbowałam odejśc od inkubatora. Usg główki wykazało, że ten wylew I st. co miał odchodzi w zapomnienie :)Waga 2250g. więc nie jest tak źle jak myślałam, że będzie. Dostaje jeszcze jeden lek przeciwbólowy i uspokajający (domagaral czy domagarol?????możliwe, że coś pokręciłam z tą nazwą)ale od dziś ma mieć go odstawiony, by w całości wrócić do rzeczywistości. Dzięki dziewczyny za ciepłe słowa i za kciuki. pozdrawiam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry