reklama

Teściowie

reklama
a jednak nie zdecydowałam się nic teściowej powiedzieć na naszej rozmowie "służbowej".
Tylko wyobraźcie sobie, że ja na tę rozmowę o ich sprawach w sądzie musiałam lecieć pieszo przez pół miasta, a teść codziennie (i teraz też) jest w naszej kamienicy u swojej matki, ale się do nas nie odzywa - taki zacięty! :( choć ja mu nigdy nic niegrzecznego nie powiedziałam tylko jak ostatnio wypraszał mojego męża z naszego mieszkania to powiedziałam że ja może też wyjdę ;) bo mi żal męża było, że ojciec go tak traktuje
codziennie też z teściową koło nas przejeżdżają ...
 
i tak naprawdę, to nie rozumiem o co tym ludziom chodzi...

wychowywali syna wiele lat, po to by został u nich pod skrzydełkami...

zamiast cieszyć sie z tego że syn jest szczęsliwy, że będą mieli wnuka, ci starsi już ludize szukaja sobie problemów - jakby mało już ich mieli...

mam nadzieję  że będę normalną mamą i teściową...
 
ja mówię bezosobowo, nawet wyrywa mi się pan, pani. do teścia w życiu nie powiem tato - to określenie miałam zarezerwowane tylko i wyłącznie do jednej osoby.a ten osobnik - teściu na pewno na to nie zasługuje.
 
reklama
to tak jak ja!
ale co ja się nagłowię żeby ułożyć zdanie bezosobowo ;D
odświeżyłam już sobie najbardziej wyszukane formy gramatyczne ... ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry