kasiek74
październikowa mama 2005
No właśnie Mokkate o to mi chodzi.
Ja doskonale wiem, ze nauczyciel to piersza osoba, która powinna interweniować i rozmawiać z rodzicem, ale niestety jest wielu spróchniałych gogów, którzy nie potrafią znależć problemu, bo dla nich najprościej zaliczyć dziecko do kategorii leniwych i nieuków, a rodzic to ich największy wróg, który chce im zaszkodzić
Ja doskonale wiem, ze nauczyciel to piersza osoba, która powinna interweniować i rozmawiać z rodzicem, ale niestety jest wielu spróchniałych gogów, którzy nie potrafią znależć problemu, bo dla nich najprościej zaliczyć dziecko do kategorii leniwych i nieuków, a rodzic to ich największy wróg, który chce im zaszkodzić
Wczoraj zawiozłam dziewczynki do dziadków. Coprawda to tylko pół godziny za miasto ale zawsze :-)