reklama

Trochę starsi uczniowie

No właśnie Mokkate o to mi chodzi.
Ja doskonale wiem, ze nauczyciel to piersza osoba, która powinna interweniować i rozmawiać z rodzicem, ale niestety jest wielu spróchniałych gogów, którzy nie potrafią znależć problemu, bo dla nich najprościej zaliczyć dziecko do kategorii leniwych i nieuków, a rodzic to ich największy wróg, który chce im zaszkodzić
 
reklama
Miejmy nadzieję, że tych czujnych nauczycieli będzie coraz więcej:-)

Niedługo ferie (choć w różnych terminach), więc zapytam o Wasze plany.
Wyjeżdżacie gdzieś?
 
My mamy codziennie trening karate tzn Bartek ma
Paulina pewnie do świetlicy będzie chciała chodzić
i kasy brak
więc siedzimy w domu
a ja sie może w koncu wyspię
hihihiiiihiiii
 
U nas ferie dopiero w drugiej połowie lutego. Mam nadzieję, że do tego czasu śnieg spadnie, bo chcę pojeździc na nartach.
Prawie zeszłej zimy śnieg był dłuuuugo, jak nie mogłam jeździć....:-D
 
Cześć Dziewczyny!!!

Spróbuje wkupić się do wątku;-) W domku mam dwóch chłopców 11 i 6 lat. Starszy jest synem mojego męźczyzny natomiast młodszy jest moim z poprzedniego związku. Mieszkamy wspólnie już jakiś czas, więc nie ma podziałów i chłopaki wiedzą, że w naszym domu mają takie same prawa :-)

Konrad jest strasznym leniem-szkolnym uczęsza do 5 klasy, natomiast Wiktor w zerówce pochłania wszystkie nowinki (literki i cyferki). Starszego musze co chwilę sprawdzać, bo nie odrabia wcale lekcji, nie uczy się... a tak na prawde potrzebuje 1h, aby nauczyć się do testu z całego roku z przyrody.

Zdolny, ale leniwy. Co będzie z Wiktorem dowiemy się jak zacznie się prawdziwa nauka. Na razie mamy z nim tylko jeden problem, a może i to nie problem... Młody pisze raz lewą a raz prawą ręką, testy również nie określiły w 100% jaka ręka jest tą pierwszą :)

Chłopaki wzajemnie dokuczają sobie jak tylko mogą lecz staramy sie nie wtrącać. Czasami jest trudno, ale może z czasem nauczą się wzajemnie uzupełniać:tak:

Czytając wasz wątek znalazłam w nim wiele cech, które mnie z wami łączy, a przede wszystkim to, że jeżeli kiedyś się zdecydujemy na wspólne dziecko(ja chcialabym i to bardzo lecz mój kochany niestety nie) będzie jesden sajgon w dmu więcej noo i rodzinka będzie duża.
Ps. Czy ktoś zna metodę która w 100% pomoże w doborze płci dzieciątka :-D nam (a moze mi hihi ) przydałaby się dziewczynka
 
Cześć Minka! Fajnie że jesteś :-)
A co do Wiktora, to może będzie oburęczny? Wtedy ważne jest, które oko jest wiodące. Najlepiej, żeby i ręka i oko wiodące były po tej samej stronie.
Nie znam metody 100%, ale gdzieć na BB były takie wątki o planowaniu płci.:happy:
Pozdrawiam..
 
WITAM MINKA

hihihihii
zeby to było takie proste
to wszyscy mieli by co chcieli
ale niestety tak już nie jest
kiedys pamietam była stronka gdzie podawało sie ile ma się lat
i na kiedy ma się termin i tam pokazywało się co sie urodzi
no i większości się sprawdzało
no ale napewno 1oo% metody nie ma
 
reklama
U nas w Gdyni jest podobno taki ginekolog, który dobiera diete i pozycje :-) może jak się zdecydujemy na dzieciątko to tam się wybierzemy ...

U wWiktorka jest prolem z okresleniem oczka wiodącego, ponieważ ma wadę wzroku... e tam wazne że mały sie stara uczyc -jak na razie ;-)

Madziara, co do tej dyslekcji to Twoja córa ma identyczne objawy jak ja i na pewno jest dyslektyczka ale to nie oznacza, że jest dysortografem(skoro znakomicie zna zasady );-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry