reklama

trudy dnia powszedniego

reklama
polecam olej lniany albo siemię, ale takie sproszkowane - ma lepszy smak po rozrobieniu z wodą, można dodać do herbatki, ja to piłam w iserpniu i wrześniu na owulację i efekty znacie:) Na gardełko też piję. A na zaparcia najlepsza woda z cytrynką na czczo i płatki owsiane górskie z musem jabłuszkowym, słonecznikiem, dynią i suszonymi owockami. Otręby niedobre? ja mam pyszne granulowane- dorzucam do jogurcików, mniam!
 
Kurcze dziewczyny mi nie puchną, ale wiązadła mi się poluzowały i niestety stopa jest o pół numeru większa:( Uwierają mnie wszystkie buty:wściekła/y: a mam ich sporo więc wnerwię się jak większość będzie po ciąży za mała! Podobno to tak już zostaje:szok:
Też się tego obawiam, bo buciara ze mnie straszna - nawet kupiłam sobie ostatnio 3 nowe pary w ramach wyprzedaży.:tak: Ale jak na razie wszystko jest jak było.
 
Ja tak przecietnie 2 razy dziennie schodze i wchodze... z rana do przedszkola i po obiedzie do przedszkola, a jak mlody chory to z psem i tak trzeba i tak.... wieczorami mezus juz z psem wychodzi ;-)

Ciekawe jak bedzie w tej ciazy.... bo z Fruciem w 9 miesiacu juz tak bardzo chcialam urodzic juz bo puchlam strasznie i mi bylo juz zle poprostu ze po 6 razy wychodzilam na spacery z psem :-D
 
Koleżanka z pracy mi powiedziała, że bardzo częste chodzenie po schodach przyspiesza poród (zaznaczam bardzo częste) . Ciekawe ile w tym prawdy ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry