• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

hana - moj syn jest US Marine, wyjezdza na swoja pierwsza misje do Afghanistanu i taka troche malo bezpieczna:baffled:
Samochod mi smierdzi jak popielniczka i bede go chyba z miesiac wietrzyc:szok: , jezdze po miescie z raperska muzyka podciagnieta na caly regulator i otwartymi szybami, a jakie mam basy w systemie naglasniajacym :-D:-D, moj syn je srednio co poltorej godziny jak noworodek karmiony na zadanie hahaha....nie jestem w stanie go nakarmic:nerd:..musze znalesc jakis bufet typu "all you can eat" bo jego pobyt wyrznie mi znaczna dziure w rodzinnym budzecie hahaha. Wracamy z knajpy gdzie ja umieram po posilku z przejedzenia a on maszeruje prosto do kuchni i otwiera lodowke :tak:
 
reklama
Pawimi - ja tez sie z córki uśmiałam jak była, bo ona nie je dużo.... no jak sama sobie robi to może nie, ale u mamy wszystko smakowało i jadła dwa razy tyle co ja..
Syn mojego męża jak do nas przyjeżdża to tez mam wrażenie, że ma żołądek bez dna...
 
Witam dziewczynki wpadłam na chwile u mnie słonko za oknem i ciepło
biggrin.gif
Ale ja nie nadaje sie do niczego dalej jestem słaba mam wrazenie ze z dnia na dzien bardziej dzis mam mega helikoptery i rano M mnie łapał jak leciałam
unhappy.gif
.Teraz sama jestm i stracha troche mam ale dzieciaki zaraz ze szkoły wróca a i od jutra juz wolne maja .Nie mam pojecia czemu tak mi sie dzieje czy to te skoki temperatur i cisnienia na przełomie trzech dni roznica 15 stopni a jutro znow ma padac
shocked2.gif
,masakra jednym słowem wracam do lózka .Miłego dzionka zycze .
 
Witam i ja sie.
U mnie jest bossko!
Na termometrze 20 stopni i ciagle rosnie, oczywiscie wcieniu, obiaj jemy i zmykamy na dwór :tak:
W domu posprzatane wiec na spokojnie moge wyjsc i cos pogrzebię w ziemi ( kwiatki;-))

Zdrówka fasolka!!!!!!!!!! :******

MIŁEGO DNIA! :-)
 
witanko:-)

ja dzis paskudny dzień ---migrena:-(--- ale już tabsy pomolu dzialają - i nawet zaczynam podjadać:-p

katrina - i Ty tak wytrzymujesz z Tą niespodzianką czy dzieć poprostu nie chce się ujawnic?
liza - ja to tej pogody zazdroszczę - nie do pomyślenia dla mnie ze w tym samym kraju jesteśmy:eek:--- u nas ze 4 st. i pada cały czas:no:
mamo - ja jak ostatnio sobie przypomniałam o zakupach to była 20:sorry: i zostawiłam to na 7 rano

pozdrawiam
 
..witajcie babeczki-tęskniłam;))
jestem po pracy i z kawka wlatuję ..


Pawimi jakiś głodny mur ten Twój syn ;)) albo rośnie ;))))

Katrina u mamy ZAWSZE lepiej smakuje :)

Liza u nas masakra pogodowa -cały dzień szaro i pada:confused2:

Fasolka nie fajnie z tymi zawrotami:eek:

Ewunia myślami z Tobą słonko moje kochana...niech deprecha pójdzie precz...............
i zdrówka dla rodzinki..
przytulam Cię i kakao podaję..

Hana no ja wczoraj pojechałam po zakupy ,ale poprostu perszing-bez zbędnego chodzenia po sklepie-lista zrobiona więc szybko poszło..



babeczki uprzejmie proszę o &&&& i ciepłe myśli-o 18.55 mam usg-ginka sprawdzi czy te 3 torbiele popękały po hormonach...
trzymajcie &&& żeby pękły i żebym mogła znowu działać...


pozdrawiam wszystkie z Gangu Olsena:cool2:
 
a u nas imprezowa zmiana planow, zamiast formalnego bankietu u mojej koleznaki w domu jak bylo ustalone jedziemy wszyscy do....stanu Michigan, do domu brata jej hamerykanskiego meza. Nie bylam tam nigdy ale poodobno fajna abstrakcyjna chacjenda zbudowana na wiszacej skale na jeziorze Michigan z jakas okragla wieza i scianami z okien. Pelny abstrakt dyzajnerski do tego podobno ogromny z kilkunastoma sypialniami i wielkim salonem dookola domu w ktorym jak sie pije poranna kawe ma sie wrazenie ze kanapa wisi nad tym poteznym jeziorem, bo Michigan jest wielkosciowo porownywalne do Baltyku wiec nie tam jakies skromne jeziorko jak to moje :-D Ciekawe, nie moj styl ale musi to byc interesujace. Sklad imprezowiczow sie troche zmieni bo czesc ludzi tam nie dotrze bo to troche daleko, ale maja byc jacys nowi w zastepstwie wlasnie ze strony jej rodziny meza, no i oczywiscie cale menu musze przerobic na bardziej zwyczajne bo imprezka zrobi sie bardziej "casual" niz "elegant". No i dobrze. Szpilki moge zostawic w domu :-p Ta kobieta mnie zabije ktoregos dnia swoimi pomyslami hahaha....Ale w sumie sie ciesze ze czeka nas nieplanowy weekendowy wyjazd w atmosferze bardziej luzackiej i relaksujacej niz jakas tam sztywna formalna impreza.

Mamo
- trzymam kciuki oczywiscie!
Moj ksiaze jeszcze spi...za wiele snu biedactwo nie mial w ostatnich miesiacach.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry