Weroniczka
Klub grudniówek'07
mamuś mnie wezwała to jestem :-) Choćnie wiem co Wam napisać. U nas jakoś tak normalnie więc nie bardzo jest o czym pisać. Ale czytam was i wiem co u Was słychać



Jutro czekaja mnie występy z okazji dnia matki i niestety muszę ze Stasiowego zrezygnować bo ma o tej samej godzinie co Tadeczek :-( Strasznie mi przykro ze nie bedę mogła u niego być ale niestety podzielić się na dwa nie potrafię :-(




Jutro czekaja mnie występy z okazji dnia matki i niestety muszę ze Stasiowego zrezygnować bo ma o tej samej godzinie co Tadeczek :-( Strasznie mi przykro ze nie bedę mogła u niego być ale niestety podzielić się na dwa nie potrafię :-(
,za dwa dni dzwoni pedagog ze szkoły ze dzielnicowy na wagarach go z kolezkami przyłapał i do szkoły przyprowadził (miał synek pecha pierwsze wagary i taka wpadka odrazu)
rece opadaja co sie dzieje z nim normalnie

z masą cebuli i wędlinką
ehh i ja też pamiętam lata buntu a teraz boję się pomyśleć co będzie za kilka lat ...
