• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

Hej dziewczyny, mąż jeszcze śpi, więc szybko mykam na komputer.
Mały nie dał dziś dłużej pospać, bo narobił w pieluche i go gryzło :dry: a taka super okazja była, bo dziewczynki nocowały dziś poza domem- jedna u koleżanki a druga u babci.
Mały od kiedy pozwalam mu na gryzienie rączek i cmokanie palców jest spokojniejszy, wczoraj skończył 3 miesiące i pierwszy raz sie bawił (pochylałam sie nad nim a on sie śmiał :-D )

maureen jestem podobnego zdania co Joaś daj sobie troszke czasu, na hormony, na te niedospane noce, na marudne dni- to wszystko jest ciężkie, ale dasz rade, tylko pomalutku !!! znajdź sobie jakąś swoją przyjemność- karmi, kawe, ciacho.... - usiądź chwilkę spokojnie i weź głęboki oddech, wszysko co ciężkie mija i znowu jest dobrze!!! jak tam dziewczynki w nowej sytuacji, starsza troszke pomaga?

mamo dokładnie- wy już testujcie jak pocznie sie dzidziuś, będziecie mieć wprawe ;-) a tak poważniej to mama mówiła mi że ginekolog mówił jej, że po najlepiej poleżeć ok. pół godz. z nogami lekko do góry, nie wiem ile w tym prawdy, ale grawitacja chyba też ma znaczenie....:blink:

zuskus fajnie, że odpoczęłaś :-) współczuje komunijnego zamieszania, mnie to czeka już za 2 lata :baffled:

sempe współczuje bólu, nie wiem z jakiego powodu je masz, ale mama na ból biodra bierze Altrostop i bardzo pomaga, moż ei tobie by pomógł. A na zmęczenie z witamin polecam wit. MgB6 i żeń szeń, no i winko jak lubisz, choć ja piwoszka raczej :tak:

No i Gaja zabójcza :-) śliczne takie bobasy

A z karą śmierci jak i aborcją jestem za - mówcie co chcecie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
nie takiej spokojnej tylko zacznijcie juz powaznie praktykowac!!!:rofl2:
PAWIMI- my juz powaznie praktykujemy:tak::tak:;-);-);-)znalezlismy nowa dla nas pozycje-mężowi BARDZO odpowiada(mi tez;-)) i cwiczymy,cwiczymy:tak::tak::tak:
mamo dokładnie- wy już testujcie jak pocznie sie dzidziuś, będziecie mieć wprawe ;-) a tak poważniej to mama mówiła mi że ginekolog mówił jej, że po najlepiej poleżeć ok. pół godz. z nogami lekko do góry, nie wiem ile w tym prawdy, ale grawitacja chyba też ma znaczenie....:blink:
AnnaS- tez coś co tym slyszalam i zrobie wszystko zeby sie udalo a mąż sam do mnie mowi-nogi do gory a ja :szok: a On-no tak,cwicz bo niedlugo zaczynamy:tak:;-)tak wiec jestesmy zwarci i gotowi:-D:-D:-D:-Dchoc staram sie bardzo podejsc na luzie bo wiem ze to polowa sukcesu.... no zobaczymy. Ania bylam na zamknietym-sliczna kobietka jestes a Fabianek-slodkosci kochane:-)i cudownie jak juz sie usmiecha-serce rośni ,prawda???:tak:ukochaj Go od cioci!!
 
Oj tak mały to słodziuch, lubi sie dużo uśmiechać :-)

Ja bardzo chciałam Oliwie i udało mi sie podejść z luzem, po prostu wiedziałam że będzie a nerwy nie potrzebne :tak:udało sie za trzecim podejście mimo ogólnego sprzeciwu męża, więc i tbie tego życzę
 
Witam w ten paskudny deszczowy dzień. My już prawie pływamy ale niektóre części Krakowa już pływają :/ Staś nie poszedł do przedszkola bo deszcz bez ustanku leje. Do tego w nocy jeszcze była straszna wichura. Masakra. A ja w domu nie mam nic do jedzenia na obiad i będę musiała zamówić pizzę ( ku radości mojej rodziny :) ).
 
ale dzis pogoda ... słoneczka Wam i sobie zycze choc promyczek :-)
dzis kolejny dzien kiedy obiecuje sobie, ze wezme sie za porzadki w garderobie :/
 
WERONICZKA,IZA- witam Was,u mnie nie pada-padalo wczoraj,ale jest okropny wiatr!!!!!!!!!!!!!!!!!wczoraj poszlam na ogród przywiązac drzewka do plotu bo balam sie ze mi sie polamią:szok::wściekła/y::wściekła/y: .....niby od polowy tygodnia ma byc cieplej-nie wierze:no:-dopóki nie zobacze. ja mieszkam w domu i mam ogrzewanie gazowe,ale w blokach dawno juz nie grzeją i niezazdroszcze:no:....
IZA- powodzenia w zbieraniu sil na pożądki w garderobie:tak:;-)
WERONICZKA-widzialam wcz.w pogodzie co tam sie dzieje u Was:-(:-(zycze ,zeby w koncu przestalo padac:sorry:

ja nie dalam dzis Zuzy do przedszkola bo po pol roku zdrowia w weekend rozkulal im sie taki kaszel ,ze dzis ide na 12.15 do pediatry-teraz szaleja u gory i nie wiem czy wichura czy oni rozniosa mi dom:-Dchoc w sumie to nie jest smieszne:sorry::eek: :-)
 
WERONICZKA-TO DOBRZE,ZE MACIE CIEPLUTKO:tak::tak: a moje krasnale teraz przeniosly sie na dol i robią skakanke z szalika:szok:;-)juz mam tak dość tego zamkniecia w domu-tyle dni bez spaceru:eek:no nic czekamy do konca tyg.moze sie poprawi.

pozdrawiam pozostale kobietki!!!
 
reklama
już 9:40, ni ebędę się brała za te porządki, bo i tak chyba nie zdążę..:-p

wczoraj mówię do męża, że przed wakacjami musze się pozbyć wałeczka na brzuchu, a mój syn mówi: "to dziwne, jesteś grubsza niż przed ciążą a ciągle nosisz te same bluzki. Tylko one teraz są wypełnione"
:dry::-D
później się tłumaczył, że moje bluzki przed ciążą to puste były całkiem, no ale i tak go to nie uratowało i musiał inatychmiast śc odrabiać lekcje :-D

no i nei wiem, czy się odchudzac, czy iść na zakupy po nowe bluzki.... :cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry