mamusiu - duzy i goracy buziaczek dla Ciebie zza oceanu, przykro mi ze los taki nielaskawy dla Ciebie ale...hmm, tak jak Joas napisala, te hustawki hormonow podejrzane sa ;-) pedzej czy pozniej cos z tego musi byc

No i wymierzam poteznego kopa za pisanie bzdur odnosnie udzielania sie na watku. Skad takie pomysly w ogole???


jestes przeciez stala i nierozelwalna czescia tego watku, ja juz kiedys pisalam ze ten watek nie bedzie nigdy taki sam bez Twojej obecnosci na nim.
joas - no nie wiem jakie schematy i obyczaje panuja u was w domku ale kara typu solidne sprzatanie, mycie samochodu, drobne prace na zewnatrz domu czy w garazu, skladanie prania itd., chodzilo mi o zwyczajne obowiazki domowe jako prace w dodatkowym wymiarze godzin oczywiscie no bo jesli Twoje dzieci normalnie sprzataja swoj pokoj to komenda prosze posprzatac pokoj nie bedzie zadnym ekstra wysilkiem wiec i "kara" zadna. Najpierw nalezy przedyskutowac co, po co i dlaczego, tak jak mowilam wczesniej zabrac do sklepu, pokazac cene i wytlumaczyc wartosc zniszczonego przedmiotu a pozniej ilosc i jakosc pracy zamieniec na ta wartosc jak w doroslym swiecie. Cos takiego dziecko zapamieta i jest prawdopodobienstwo ze wyciagnie wnioski.
I masz racje, do mnie tez nie dociera ze mam dorosle juz dziecko, nie docieralo jak bylam w sobote na tej calej graduacji, czulam sie jakby to nie moj syn tam stal i odbieral dyplom ukonczenia sredniej szkoly. Ciekawe jak bede sie czuc w czwartek rano jak bede odwozic go na baze
ewuniaf - i jak u lekarza? biedna ta twoja dziecinka, ja bym puscila wiesz? ale ja to taki ryzykant jestem i zawsze naciagam zycie do granic mozliwosci w kazdym badz razie wolalabym chyba jechac po dziecko w razie czego niz patrzec na nia ze zlamanym serduchem ze znowu nie pojechala...
a moj srednie dziecko..prosze dzis klima wlaczona na calego bo dychac sie nie da taki upal a on ubrany w pizamke- kombinezon od stop do glow z grubego polarkowego misia, taka cieplutka na zime

jak zszedl przed chwila z gory to slabo mi sie zrobilo
a tu linki do deserow lodowych
Simple Summer Popsicles | The Family Kitchen
wczorajsza porcja zniknela w tempie blyskawicznym, nie dosc ze pychotka to jeszcze mam swiadomosc ze daje dzieciakom najczystsze i najzdrowsze pozywienie, porcja witamin i same dobre rzeczy
Jak cos....to ja dzis w domku siedzie i raduje sie wakacjami, po ubieglym tygodniu nalezy mi sie :-)