• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

reklama
Liza - tęsknie, pewnie, że tęsknie. Najgorzej było na początku, teraz już się przyzwyczaiłam. Ale wiem, że ona ma swoje życie i przychodzi ten moment, kiedy niestety trzeba się z tym liczyć, że nie każda nasza decyzja jest dobra dla wszystkich.

mama05 - nie dziękuję, ale nie omieszkam się pochwalić jak już coś będę wiedziała na temat powiększenia się rodzinki. A Tobie życzę powodzenia (zresztą już raz Ci życzyłam)! I trzymam kciuki!
 
Cześć! Ja w pędzie przyleciałam tylko napisać Wam że byłam na usg połówkowym. Wszystko jest w najlepszym porządku i w normie.
No i wiemy już kim jest nasz pasażer na gapę :-D Będziemy mieli córeczkę :-D Wszyscy zadowoleni, najbardziej ucieszył się Paweł ;-) A Łukasz stwierdził że on chciałby małego braciszka :-D choć do tej pory mówił o dziewczynce ;-) Ach te łobuzy... wolałabym żeby nie liczył na mnie w tym temacie ;-)
 
Asia super gratulacje!!!!!:-) bedziecie miec dwie parki ;-) tez chcialabym taki uklad miec w przyszlosci :tak:
katrina no napewno trzeba sie z tym liczyc.... ehhhh poczatki beda trudne ale sie przezyje;)
 
witam i ja....maureen kochana prosze usprawiedliwic moja nielegalna nieobecnosc ;-) ja tez nie wiedzialam ze mnie nie bedzie kilka dni ale maz sprawil mi niespodzianke i...nie bylo mnie :-D czy tam nas. jak kto woli ;-)
Oczywiscie jak mnie nie ma to zaraz nowe mamusie dolaczaja do watku, witam katrina, tez widze podobnie jak ja masz jedno dorosle dziecko ktore wyfrunelo z gniazdka rodzicielskiego.
A ja mialam problem napisac list do mojego synalka, wiecie?:shocked2: straszne to! zupelnie nie widzialam co mam pisac:eek: zawsze go mialam pod reka i nigdy listow do wlasnego dziecka nie musialam wypisywac....na szczescie cos tam sklecilam mam nadzieje ze sensownego i moj pierwszy kawalek korespondencji oplakany matczynymi lezkami pofrunal do San Diego.
Ewuniaf - super ze zabieg sie udal i maly szybciutko wraca do zdrowia! a jesli chodzi o problemy z zazdroscia to obawiam sie ze Kasia wkroczyla w taki wiek kiedy zrobila sie placzliwa i non stop nieszczesliwa. Moj Oliver to ma i nie jest to zwiazane z Vincentem. Po prostu taki dziki etap zycia ze jakkowiek bys nie nadskakiwala to ciagle niezadowolony a swoje niezadowolenie objawia wrzaskami i placzliwoscia. Pytalam kilka doswiadczonych matek bo tez sie nad psychologiem zastanawialam (ilez mozna znosic takie jeki jak u starej skapryszonej baby) ale podobno wszystko w normie i ten typ tak ma...musi po prostu przeskoczyc w kolejny etap a z tego wyrosnie....
AsiaKC - gratulacje i....ale Ci zazdroszcze :-D
Liza - glowka do gory, bedzie dobrze, bedzie bo m u s i, wiesz? ja zawsze ide przez zycie z takim mottem i jak dotad podciete skrzydla zawsze odrastaja....w zyciu roznie sie uklada ale najwazniejsze ze czlowiek potrafi sie podniesc i kroczyc dalej do celu pomimo wszelkich przeciwnosci.
Weroniczka i mamusiu - witajcie po urlopach. Weroniczka fajnie ze maluchy zostaly, wiem ze tesknisz ale takie rozlaki pomagaja nam na nowo doceniac to co mamy. A odpoczynek tez jest wazny! Moze to odpowiedni czas na to zeby sprobowac powrocic do rozmow z mezulkiem? ;-). Mamusiu - ja tez mam lodowki pusciutkie, na dole tylko miesko dla pieska jest i jedno wielkie ZERO poza tym. No i te niekonczace sie sterty prania:dry: Ja dopiero dzisiaj zabralam sie za porzadkowanie pokoju po Jonathanie. Jakos tak przez ten miesiac nie docieralo do mnie ze musze zaczac usuwac jego rzeczy, popakowalam ciuchy i wynioslam na strych, meble wystawilam na sprzedaz, chce calkiem przerobic ten pokoj. Mam juz plany na zabudowanie sciany wokol okna i nowe meble. To pomieszczenie nie bedzie nigdy przypominalo mi pokoju mojego najstarszego syna ;-) Poza tym u nas...remont, ten o ktorym pisalam, prace rozpoczely sie na calego, dobrze ze nas nie bylo bo nie musialam wdychac tego najgorszego kurzu z rozwalonych scian. Reszte nawet lubie. Ja chyba budowniczym powinnam zostac :-D jakos mnie podniecaja takie rozwalone sciany i sterczace druty :-D:-D:-D
No nic, lece sobie kawke zapodac i do roboty:cool2:
 
Ostatnia edycja:
Pogoda barowa i na kompa sie wbic nie moglam bo dzieci w domu...teraz poszly wieczorynke ogladac to sie dopchalam. ja tak jak pisalam wczesniej jezdze po lekarzach a ze maz mi w tym tygodniu nie zostawil samochodu wiec razem z dojazdami to mi zajmuje caly dzien...i to jeszcze z cala ferajna bo wakacje....i jeszcze ta pogoda leje zimno....

Przyznaje sie ze nie poczytalam wiec nie poodpisuje, moze wieczorem calkiem mi sie uda :-)

PS mielismy zaczac sie starac w przyszlym cyklu...dzis mam 2 dni po terminie @...hmmmm

PS 2 A jednak poczytalam

Mama byla na urlopie ale juz wrocila, Sempe i Joas dalej w wojazach u Pawimi remont.
Witam nowe mamusie!!!!
 
Ostatnia edycja:
a ja juz kilka spraw wykonalam, w miedzy czasie popijam kawke i zalatwiam pilne lezace odlogiem zadania. Kilka dni luzu i tyle zalegosci:no: U mnie pogoda cudowna...nie ma duchoty, lekki wiaterek, wspaniale sloneczko, dzieciaki sa na campie - obowiazkowo bo przeciez od wczesnego ranca suszyly mi glowe:tak: Nie wiem co oni im tam robia ale te dzieci az sie garna do tego zeby ich z domu wywiesc na ten oboz, a ja biedna bylam pewna ze im dobrze w domku jest :-D:-D Wiec co, trzeba glebiej do kieszeni siegnac i wyluskac ostatnie cenciaki. Musze przyznac ze do szkoly na obozy letnie Oliver tak chetnie nie jezdzil... no...moze pierwszy tydzien a pozniej to byla mordega budzic go z rana i szykowac. Natomiast teraz az sie trzesie rano z radosci ze jedzie...Vincent razem z nim maszeruje dzielnie jak powazny przedszkolak, tylko ten plecak ciezki dzwiga na ramionach - oczywiscie nie pozwala sobie pomoc ;-)

A jak tam nasza Joas? dalej sie urlopuje? ktos ma jakies wiesci od niej?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry