• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

agatulka mam plany wchodzić codziennie albo co drugi dzień do wanny z cieplutką wodą ale trochę sie cykam bo z Julka weszłam do wanny to już wyjsć nie mogłam juz była to druga faza porodu (nawet nie wiem kiedy była 1 ) mała nóżkami była na świecie także mam troche extreme i będę wchodzić jak mężuś będzie w domu i będzie wszystko przygotowane na wyjscie do szpitala choć nie ukrywam że już bym wlazła bo krzyże mi nap...ją
 
reklama
Witam sie i ja!!!1

Cokies trzymam kciuki za owocne "wyganianie" maluszka i za udane rozmowy w sprawie podziału klasy!!! Przykro że Julci pogorszyły sie oczka....

Agatulka ale mi zrobiłas smaka na gołąbki- poprosze kilka dla mnie i Kasi (Kasia jest wielkim pożeraczem gołąbków):tak:

Maureen trzymaj sie tam mocno ja zaciskam z całych sił kciuki za wiecej zleceń i prace dla męża!!!

Joaś kochana tulę wciąz mocno i mam nadzieje że samopoczucie sie choc odrobineczkę polepszyło

Pawimi udanego szkolenia!!

Weroniczka ciesze sie że miło spędziłaś ostatnio czas- takie rzeczy są potrezbne !!!!

Mama my jakieś połączone ja też wczoraj popołudniu @ dostałam..... Głowa mniie znowu strasznie boli- ale funkcjonować jakoś trzeba bo nadal mam całą trójce w domu.... ech... nie wiem co boli bardziej czy głowa czy brzuch:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Aha a @ przydarzyła mi sie niespodziewanie akurat jak byliśmy nad jeziorem z dziećmi.
Pogoda do kitu ciągle szaro-buro do tego teraz jeszcze padać zaczęło.... i to ma być lato?????:wściekła/y::szok:

Lece bo dzieci wołaja.... BUziaki dla was....
 
Ostatnia edycja:
Agatulka- witaj i fajnie,ze niedługo wózek bedzie ;))
to sie narobiłaś wczoraj,oj narobiłaś się ;)
aż u mnie pachnie ;))

my poznaliśmy pania Zuzy,ksiązki podane i lista dzieci do klas zrobiona ;)


Cokies czekamy na fotki baldachimu ;)
współczuje bólu krzyża -ja przy Domisiu miałam krzyżowe-jeeessooo jaki to ból!!

Ewunia- bo my tak długo razem "Przebywamy"ze i @ się zsynchronizowały :)))
u nas słonko ,nie pada od kilku dni..
ale......w RPA śnieżyce!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
Mama prześlij do mnie troche słonka!!!

A o bólu w krzyżu to już nawet nie pisze... Wiecie że ja dzień w dzień mam problemy z wstawaniem z pozycji leżącej tak mnie w krzyżu bol (najgorzej po nocy)i - to pozostałość po 3 ciążach i porodach (moja gigantyczna lordoza) - Zuz- Inka nie boisz sie że i ciebie bedzie tak bolec przez całą ciążę??? Bo wiem że masz ten sam problem co ja.....
 
Ewunia-proszę bardzo
s020.gif
s025.gif
..
s010.gif
.
s015.gif
s035.gif
i jeszcze
s030.gif
s050.gif
:)) wiecej nie mam ;-):-)

a tak powaznie to licze ,ze i u Was wyjdzie,zeby dzieci mogły z pogody korzystać..
 
Ewunia wpisz sobie Cosgan.de i pewnie Ci wyskoczy ich stronka ;)) też bedziesz miała zaje..fajne emotki:))))

cieszę się,ze słonko tak szybciutko doszło:)
 
ide z dziećmi na reneczek po warzywa do obiadku..papaśki ..

wróciłam z zakupami-przytargałam ciężką siatę z duzym kalafiorem,brokułem..kupiłam też włoszczyznę i trochę fasolki szparagowej-będzie zupka warzywna taka wiosenna z koperkiem na śmietanie.

kupiłam też troche spozywki i ramienia nie czuję:baffled:

zrobię zupke,wypije kawe na tarasie i trzeba się do pracy szykować:tak:
 
Ostatnia edycja:
Hej,

Wczoraj nie mogłam tu wejść, lało i przez pogodę net mi ledwo zipał... :szok:

Maureen
- trzymam kciuki za pracę męża!

cokies- Ty już zaraz rodzisz, kochana :))) Ale to zleciało :-)
U nas wygibasy nie pomogły pogonić maluchów i też oba przenosiłam i miałam indukcję w końcu...
Teraz mam nadzieje, że uganianie się za dwójką i milion innych obowiązków spowoduja, że urodzę w terminie ;-)
Jaki wózek kupiliście?

Ciekawe, której forumce cokies przekaże brzuszek? ;-)

mama05 - pomyśl o chodzeniu na rynek z dużym plecakiem - równomiernie rozlożysz ciężar na obu ramionach i plecach :tak:
 
reklama
Leika- kochana ja rekreacyjnie chodze na ryneczek:) tak to autem jeżdżę ,ale po ostatnich deszczach to chętnie sie przespacerowałam:))

a co do przekazania brzuszka to JAAAAAAA!!! ja jestem chętna ;)))

zupka juz na gazie,zaraz kawę wstawiam ;)


co do porodów to Zuza miała termin na 10 wrzesnia-urodzona 31 sierpnia-
Domi miał termin na moje urodziny czyli 27 lipca ..urodzony 30 lipca

oba porody zaczęły się samoistnie...z Domisiem zaczęły sie skurcze po północy od razu co 7 min (w nocy była pełnia) urodziłam o 14.11
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry