reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

jestem i ja -odwiozam dzieci,pojechałam do Lidla po spozywkę i obok mam moje ukochane centrum ogrodnicze-boszzzzzzzzz jakie pieknosci nakupiłam do ogrodu :))floksy różowe przepieknie pachnące i 2 rodzaje trwa kwitnących-śliczne sliczności moje ;))
no i 1 doniczka i 1 kwiat domowy:)

Dorota no to &&&&&&&&&&&&&&&& za starania ;)))niech sie uda !

Joaś dzięki za info o wyjeździe Zuzy:)
wybaczone ;))))

Sempe- nie jedz tyle:))
ja teraz jak poszłam do pracy proszę Ciebie to mi spodnie na tyłku wiszą i...trzeba bedzie kupić mniejsze
a115.gif


Pawimi już współczuje rachunku za prąd:)
pytałam szefową -nic więcej nie potrzeba,wiec jak dojdą lakiery i lampa to pakuj kochana i wysyłaj:))

Lena- no to git ,że sie dobrze czujesz ,ale pamietaj-jak bedziesz chciała ponarzekać to wal śmiało-my przyjmiemy na klatę
c008.gif
c008.gif


Izulka-jak u taty ?

Agatulka?????????
Magda??????????????
Bedi??????????????

Iwosz czy Ty zaglądasz do nas??jak sie czujesz??

Asia wlatuj do nas:)

Anna S jak tam nocka ,jak ząbki Fabianka??

buziaki i uściski na płasko:))
 
reklama
czesc laski
nie wiem czy was zdolam doczytac ale mialam troche niewesolo z moim m wiec potem jak sie zrobilo si to chcialam z nim troche czasu spedzic
Patryczek rosnie i jest wesolutki oprocz tych momentow jak ząbkuje i jest strasznie! ja tego z dwójką poprzednich nie przerabiałam
i mamy pieska;-) w środę przylatuje do nas mojego m bratanek a potem dołączy jego brat z żoną i córką więc będzie cała familia. Moje dzieci się nudzą od końca lipca bo w Anglii dzieci mają 6 tygodni wakacji

WIDZIAŁYŚCIE CO SIĘ DZIEJE W LONDYNIE? TERAZ JUŻ W 3 MIASTACH SĄ ZAMIESZKI
 
Leika- cześć ;)) jeszcze troche i się napijesz :) tylko donosisz ciążę ,skończysz karmić ;)))

Bedi-jak miło ,że wleciałaś-super,że z mężem już dobrze:)cieszę się..
no i ukochaj półrocznego Patryka:)
udanego nalotu familii :)

a w Londynie makabra!Ty gdzieś tam mieszkasz???
 
Bedi to dobrze,ze Was to nie dotyczy...zawsze jak cos się dzieje to myslę o Was...jak ulewy były w Warszawie to zaraz pisałam do Joaś..jak coś w Stanach to myślę o Pawimi...teraz nawoływałam Ciebie....
 
Czesc dziewczyny.
Wybaczcie że znów nie poodpisuje ale strasznie męczy mnie ból głowy......
wziełam tablety , nie karmie Hani- zresztą ona sama juz sie odstawiła niestety . Tak wiec u nas karmienie już tylko jeden raz wieczorem- mam doła z tego powodu... Za to powinnam sie cieszyć z jej postepów. Mała na czworaka przychodzi do naszych nóg i sie wspina. A dziś rano miałam szok. Otwieram oczy a tu patrzy na mnie Hania z łóżeczka- na stojąco żeby nie było....:szok: tak wiec mam robote i zarza bede łóżeczko rozkręcać i obniżać bo boje sie ze z łóżeczka wyjdzie. Martwie se troche jej waga bo nadal nie dobiła 7 kg ale ona taka ruchliwa że nie wiem czy w ogóle przybierze na wadze...
Misiek całkowicie odpieluchowany... To tyle u mnie.

Bedi wreszcie jesteś!! Patryczek zabkuje :) Hania nie ma zamiaru jeszcze zabkować. Szybciej bedzie chodzić niż pochwali sie ząbkiem:-D
 
Heeej Heeej
Żyje mam się dobrze ale jakoś tak ostatnio nie mam o czym pisac ;-(
Szarówa dnia:sorry:

Ja jestem zszokowana co się dzieje w Londynie.Nie moge pojąc tego bandytyzmu i braku szacunku do czyjegoś mienia,i czy wychodzi na live ile tam biedy w tych dzielnicach ze ludzie posuwają się do takich rzeczy!!!!! Skąd tyle gniewu w tych ludziach!!!!!

Jeszcze dołują mnie sprawy finansowe :-( tyle wydatków a nie wiem skąd na to wziąść :-( i jakoś nie mam komu się wyżalić i pogadac tak od serca ech!
 
witam moje kochane
jesteśmy już w domku, wczoraj wyszliśmy, było tak jak sobie zażyczyłam, zero gości, cisza i my sami z mężem i z maleństwem cieszyliśmy się jak małe dzieci, pierwsza kąpiel tatuś zdał egzamin:-), noc też spokojna pospaliśmy sobie do 10.30 a od 12 mały znów śpi i czekam kiedy się obudzi, piersi mi normalnie dziś eksplodują:-D, nie mam depresji na razie, jestem szczęśliwa i czuję się spełniona mimo bólu (kurcze ten ból jest okropny)
tak się zapieriałam rękami i nogami przed cesarką a tu jak na złość ale na szczęście mały jest zdrowy, kochany i słodki, później porobię zdjęcie to wam wstawię.
dzisiaj moje dzieci wracają:-)
aaa i bardzo dziękuję za ciepłe słowa wszystkim

izulka cieszę się że z ojcem lepiej i że już po wszystkim
 
reklama
Cokies - jeszcze raz gratulacje, dobrzej, dobrzej moja droga. Ucałuj Michałka w piętki od e-ciotki
Magda - rozumiem Cię, czasami też nie mam się komu pozalić, nic tylko BB zostaje ;-)
Ewuniaf- wielkie gratki jeśli chodzi o Hanię. Moja Karolcia dokładnie tak się rozwijała, tylko ona w dodatku kluska straszna była - koszmarnie tłuściutka - pół roku to ważyła ponad 9 kg - zdecydowanie ponad. Dla odmiany ja Artiego karmię non stop, mam dość, nie moge się leczyć, dziś będę z nim u lekarza to o bromeron poproszę, bo za nic nie chce odpuścić moim piersiom a leczyć się muszę z różnych różności...
Marcin miał dziś w nocy ponad 39stC. Dopadło coś młodego i już :-( Szkoda bo wakacje a on w domu siedzi.///
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry