czesc laski
na wstepie napisze do Joaś
mozesz oczywiscie Artiemu podac paracetamol i najwazniejsze to zachowac spokoj, moj juz nieraz byl chory, pierwszy raz krotko po porodzie i mial nawet 'blue symptom' czyli bezdech...wtedy naprawde sie wystraszylam ale wszelkie inne choroby moich dzieci przyjmuje jak chleb powszedni, taka juz jestem,nic nie jest w stanie mnie wyprowadzic z rownowagi jesli chodzi o choroby, tak to juz jest z dziecmi i przyjmuje to na spokojnie jakos, pamietam jak kolezanki syn rozerwal niebezpieczna zabawke z fluorescencyjnym plynem w srodku i wystrzelilo mu to wprost do oka, ona zaczela krzyczec i plakac a ja tylko wyplukalam jemu to oko woda i kazalam jej sie uspokoic
nie moge sie jakos do was wszystkich ustosunkowac bo dlugo mnie nie bylo i nie wiem co w trawie piszczy, przede wszystkim witam nowe mamusie....
a i miałam dziś mega nerwa bo od rana kłótnia z moim m, wychodzi z założenia że psa karmić nie trzeba jak wychodzimy z domu bo wtedy walnie 'klocka',a niech tam ,co tam pies niech głodny chodzi
nasz były współlokator nabił nam wysoki rachunek telefoniczny,ewidentnie nas unika i ma nasza pościel i garnki i zwleka z oddaniem choć wie że mamy od dziś gośći


ludzie to są świnie, najgorsze jest to że mamy teraz przez niego debet,ja nie byłam przygotowana na takie wydatki a nic nie chcieliśmy od niego za to że u nas mieszkał to teraz tak po chamsku się zachowuje, a to jest mąż mojej bardzo dobrej koleżanki, wraca do Anglii pod koniec wakacji i jestem w kropce
dzwoniłam też dzisiaj do mojej babci,z związku że mój szwagier przyjeżdża to ona paczkę mi szykuje,dowiedziała się co moja matka nawywijała i sie kobiecina strasznie denerwuje płacze,nie śpi po nocach a ja razem z nią, co ja mam robić z tą moją matką to ja już nie wiem....
mamo jak zwykle imponujesz mi sila woli i widac ze to co robisz daje efekty a to cieszy,wspaniale!
pawimi jesteś dla nas nieocenionym źródłem mądrości
cokies a mój Patryś ma na drugie Michał chociaż na pierwsze bardzo chciałam to mojego m nie przegadałam