Hej!!!
JOAŚ daj małemu czopek Paracetamolu albo Nurofenu na pewno poczuje sie odrobinke lepiej. A objawów żadnych prócz goraczki nie ma?? Co z Marcinkiem- miął jakiś kaszel czy coś bo nie doczytałam??
Mama ty chyba we wszystko co robisz wkładasz całe serce!!! ciesze sie że szefowa cie chwali a i ty jesteś pracą zachwycona!!! Buziaki dla ciebie!!!
Cokies świetnie że Michałek sie tak dobrze sprawuje i że mąż dużo pomaga. Dzieci masz w fajnym wieku to bedą bardzo chetne do pomocy!!!! Ukochaj maluszka od ciotki
Justyna zdrówka dla Majki!!
Zuz- Inka działajcie hehe bo niedlugo nam sie wszystkie ciężarówki rozsypią i bedą braki
Leika ja tez nienawidze krzywej cukrowej bleeeeee, współczuje!! Aha no i gratul;uje studniowki
Sempe trzymaj sie dzielnie, tule ...
Maureen co u ciebie nie odzywasz sie długo....
Izulka jak sie ma tata? i jak ty kochana??
U nas też pogoda paskudna. Wieje i co chwile pada... Byłam dzisiaj z Michałkiem i Hanią w żłobku. Byłam tam 3 godziny (chciałam poznać dziewczyny i zobaczyć jak moje maluchy bedą sie zachowywać) Przez 3 godziny tylko raz wziełam moją Hanke na rece- jestem z siebie dumna

nie ja ją przebierałam nie ja ją karmiłam i w ogóle starałam sie nie zwracać na nią uwagi.... Nie było az tak źle. Za to Michał nie bardzo chciał sie bawić z dziećmi, wolał sam sie bawić

Głowa mi troszke pusciła ale i tak nie jest dobrze. Na Opolankach dziewczyny mi pisały że to może byc od moich kamieni w pęcherzyku żółciowym- ciekawe ... może rzeczywiście jak wreszcie usunę ten pęcherzyk to mi bóle głowy przejdą... ale jestem tchórz i nie usunę poki mnie kolka nie złapie taka że nie bede mogla wytrzymać
Wkleja dzieciaki- Kasia i Michał (ogolony) w kałuży i moja Hanusia jak wstaje przy meblach


