mama Tymka
Zaciekawiona BB
saturacja u Tymonka wygląda tak, że połowę czasu stoi w okolicy 97%, a drugą połowę się buja między powiedzmy 75 a 96%, jeździ tak z góry na dół i z dołu do góry. Najgorzej po jedzonku, najlepiej na brzuszku. Mam nadzieje, że jutro będzie lepiej, gdyż mój mały miał dzisiaj trzecią w swoim krótkim życiu transfuzje krwi. Pani doc.czekała, że może nie trzeba będzię, ale jednak się okazało że trzeba. Anemie miał jak byk i może stąd te spadki, ostatnio też "na oko" był mniej żywotny, mało się ruszał, wcale nie płakał. Myślałam, że jest poprostu grzeczny, tata gdyby to widział napewno by problem wywęszył, no ale u nas ciągle "tatów"nie wpuszczają. Choć boje się przetaczania to mam nadzieje, że to Tymciowi b.pomoże. Jakby tego było mało, przy okazji badań wyszła dziś też osteopenia. W zw.z tym pozwoliłam sobie, się poryczeć za to wszystko,raz za kółkiem a potem nawet przy inkubatorku. Może jutro będzie lepiej, bo dziś to dół i to straszny.. Życzę wszystkim zdrowych spokojnych świąt.
No to ja zęby z podłogi zbieram i pytam, pokazując na Tymcia - ten dzidziuś? Ona - tak, ten dzidziuś, i sobie świetnie radzi. I faktycznie, miałam przyjemność go nakarmić i zajada, aż miło patrzeć. Taki zuch!! Dziś (po transfuzji) dużo lepiej z oddychanie, ale niestety na moich rączkach, mój kangurek, miał straszliwe spadki. W inkubatorku też nie idealnie, ale całkiem do przyjęcia saturacja. Ktoś ma pomysł czemu Tymcio przy kangurowaniu robi numery?? Niedługo będe się bała go przytulić
Dziś też druga ważna rzecz się stała, przekroczyliśmy 2kg Domek coraz bliżej!!