Nacik - nerwy niewiele pomogą a tylko ciśnienie ci skoczy...
W sumie na plus,że musisz mierzyć je codziennie, bo jednak było by kiepsko,żyć w nieświadomosci nadcisnienia i trafić do szpitala, gdy tylko cc szybkie będzie w stanie ci pomóc, co niekoniecznie bylo by ok teraz dla maluszka.
Masz to pod kontrola w razie co zareagujesz z ginem więc gites majonez.
Co do wizyty to ja bym się też z lekka podłamała wydać tyle kasy a nie wiedziec ile wazy maluszek.
Ja za 200 zł mam full pakiet: badanie gin, usg szyjki, usg maluszka z pomiarem głowy, brzuszka, udka, podgląd płci czy się nie zmieniła, oszacowanie wagi, ułożenia maluszka, zwolnienie, pogawędka z doktorkiem
U siebie na miejscu za 70 zł mam pogawędkę, badanie gin, usg, szyjki i usg maluszka tez z pomiarami i jak lekarz cos przeoczy to ja lub mąz upominamy sie co chcemy wiedzieć, widzieć i lekarz zaraz nadrabia i wsio opowie, pokarze więc jestem zadowolona.
Za te 300 zl to ty powinnaś mieć usg 3d z 20 min i to na płytce na pamiątkę... zdzierają z was okrutnie...
Agisan - jak masz gina w przystępnej cenie w pobliżu tak jak ja to śmigaj śmiało opowiedz co cię niepokoi i lekarz sprawdzi, czy wsio ok.
Ja to idę dziś bo chcemy wypytać o szpital, ale też chcę zobaczyć, czy wsio gra i czy nie zaszkodzi dzidzi mój przedświąteczny szał sprzątania, gotowania, zakupowania i by w razie co mąż słyszal wytyczne, kto może sprzatac a kto ma leżęc i pachniec
