reklama

Uciazliwe objawy

Nie ma lekko - nikt nie obiecywał, że będzie łatwo :-)

A zgodnie z jaką logiką działam? Bo pić + nie sikać + nie tyć = dziwne, nieprawdaż :confused:
 
reklama
Logika jest super, zwłaszcza jak buzują w nas te wszystkie hormony, ja to nigdy tak irracjonalnie jak teraz to się nie zachowywałam. Aha i widzę pewne uwstecznienie, zakupiłam Misia z którym śpię, jestem w nim zakochana i musi z nami dzielić łóżko, duży Niedźwiedź nie ma tu nic do gadania.;-)
 
chyba właśnie przyzwyczajam do gościa w wyrku, na razie nie idzie nam dobrze, bo mały Miś często ląduje pod wyrkiem, albo ktoś na nim śpi.... Chyba musimy jeszcze potrenować ;-)
 
oj to trenujcie , trenujcie!! Moja koleżanka tak kiedyś rozespała kaczkę na śmierć, Felek jej było na imię.
Taką prawdziwa kaczkę, żywą, dwutygodniową :(
 
reklama
no potem to ona już była martwa Blanes, a koleznaka miał wtedy ze 4 latka i przemyciła Felka do łóżka z kurnika tudzież kaczownika (nie znam się)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry