reklama

Uderzenie w brzuszek

kamaxx

Aktywna w BB
Hej, wczoraj rano uderzyłam się drzwiami w bok brzuszka. Zabolało mnie dosyć ale odrazu się położyłam, po chwili nie bolało mnie już nic, wczoraj wieczorem czułam troszkę taki baaaaaaardzo delikatny bol, tak jak to się człowiek gdzieś uderzy. Czuje ruchy dziecka raczej tak jak zawsze, codziennie rusza się raz słabiej raz mocniej ale czuje. No i nie mam żadnych krwawien ani boli brzucha czy podbrzusza. Też nie było to uderzenie w środek brzucha ale w bok. Lekarz jest na urlopie, wizytę mam w przyszłą środę. Czy wy miałyście sytuację kiedy mocno uderzylyscie się w brzuch i wszystko było dobrze z wami i paluszkiem w 3 trymestrze? Chyba niepotrzebnie panikuje bo przecież nie był to upadek ze schodów na brzuch czy przewrócenie się na brzuch. Po prostu zahaczylam drzwiami o bok brzucha, dość mocno ale nie mam po tym uderzeniu ani śladu i nic mnie nie boli. Czy też tak miałyście? U mnie 33tydzien. Wiem też że dziecko jest chronione przez brzuch mięśnie macicy, wody plodowe. Myślicie że panikuje trochę? Miałyście podobnie?
 
reklama
Rozwiązanie
Nic się nie stało :) dzidziuś w brzuchu jest dobrze zabezpieczony i ma dobrą amortyzację. Mi też się zdarzyło samej kiedyś uderzyć łokciem, bo chciałam coś oderwać i wymskło mi się z rąk. Ostatnio bratanica męża niechcący mnie tak jakoś klepnela w brzuch (bo uderzeniem tego nazwać nie mogę). I wszystko jest okej :) także nie ma co się bać, jeżeli czujesz ruchy i nic Ci nie dolega :)
Nic się nie stało :) dzidziuś w brzuchu jest dobrze zabezpieczony i ma dobrą amortyzację. Mi też się zdarzyło samej kiedyś uderzyć łokciem, bo chciałam coś oderwać i wymskło mi się z rąk. Ostatnio bratanica męża niechcący mnie tak jakoś klepnela w brzuch (bo uderzeniem tego nazwać nie mogę). I wszystko jest okej :) także nie ma co się bać, jeżeli czujesz ruchy i nic Ci nie dolega :)
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry