• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Umiejętności naszych pociech :)

reklama
Czechow to panika bo zesmy siedzieli godzine i probowalismy ja nagrac a ona bardziej sie interesowala telefonem niz wstawaniem i jak juz zrezygnowalismy to zaczela znowu pokazywac jaka zdolna jest...a mamusia po cichutku ja nagrywala dlatego tez moj maz pyta czy to nagralam bo myslelismy ze nam sie nie uda :)
Dzieki za gratulacjie mala od przeszlo tygodnia juz tak wojuje ale nie mielismy jak nagrac wczesniej. Najpierw na kanapie bo jak siadala to ja dupsko nie bolalo i cwaniara nie probowala na podlodze poprostu. Teraz nauczyla sie kucac i powolutku siadac wiec jest odwazniejsza i na podlodze juz probuje.
Czesto tez tak jak Zuzia macha lapkami i ma niezla radoche jak tak stoi....mamy z nia niezly ubaw :)

moja kruszynka :) moze niedlugo tez w koncu zacznie cos gadac bo coraz wiecej dzwiekow zaczyna wydawac.
 
Sel! brawo dla Ali - ślicznie wstaje!!! i że to nagrałaś - normalnie jak tylko wyciągam aparat żeby coś nagrać to moja traci zainteresowania tym co robi i leci do aparatu, a ja z nienacka to nie umiem jakoś...

Klara: Gratki też dla C. że w końcu sam wstał - zuch chlopak:)
i wogóle dla wszystkich dzieci, co nowe umiejętności nabyły - alez one szybko się rozwijają, nie?:tak:

moja sama nie stoi aczkolwiek namiętnie się puszcza kanapy i próbuje to robić, bo chyba chodzenie przy meblach i kanapie jej się nudzi - ale od razu spada na przednie ręce i płacze, że ją to boli - i tak parę razy dziennie conajmniej - oszaleć można:tak:
 
aga gsm nie martw sie u nas tez byl taki etap...ciesz sie ze spada na raczki a nie jak kloda obijajac sobie glowke o wszystko bo Ala taki okres miala....to dopiero byl sajgon....zanim sie obejrzysz zacznie sama stac :)
 
reklama
Sel hehe ja to gdybym mogła to bym wróciła do czasów, że jeszcze nie raczkuje a pełza, a co tu o staniu mówić czy chodzeniu - raczkuje w takim tempie że ja wolniej chodze niż ona nogami przebiera i utrapienie wszędzie wlezie i wszystko wyciągnie - normalnie w domu wieczorem jak po spaleniu albo jak po tornado wygląda;) jakoś mi nie spieszno żeby chodzic zaczęła - no ale odwlec co nieuniknione sie nei da;)
u nas też był etap obijania sobie głowy - jak zaczęłą wstawać, teraz to już tak pewnie jej wychodzi, że się nie obija, tylko znowu te puszczanie i płacz jak rączki zabolą... a potrafi i do tyłu się gibnąć i zamiast na tyłek to na glowę spada, ale jakoś rzadziej na szczęście!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry