Bardzo dziękuję dziewczyny, że zawsze mogłam na Was liczyć. Bardzo mi to pomagało. Ale powiem Wam, że nawet lepiej, że Paulinka odeszła bo już nie cierpi... Nie będą wbijać jej tych igieł, męczyć jej itp. Teraz Paulince mojemu Aniołkowi jest dużo dużo lepiej, i wiem, że ona z nieba będzie się starała o to, że jeżeli zajdę jeszcze w ciąże to nie dopuści do tego bym znów przez to samo przechodziła

Powiem Wam tylko tyle, że już wiem co Paulinka miała do spełnienia na tym świecie, było to to, że Paulina bardzo zbliżyła do mnie swojego tatusia i tatusia do mnie

Nie układało nam się najlepiej ale przy Paulince zrozumieliśmy się bardziej i bardziej zbliżyliśmy, problemy rozwiązujemy teraz razem a nie każdy osobno. To mnie cieszy
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i jeszcze raz bardzo dziękuję wraz z moim narzeczonym

Zaglądać tu jeszcze będę i nie ma inne opcji bo jestem ciekawa co z Alex i innymi wcześniaczkami

trzymam mocno kciuki za Alex
Niech śpi nasz Aniołeczek śliczny
