Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A tak z ciekawości.. W jakim wieku da starsze dzieciaczki?Właśnie widziałam ssak za 320 zł na allegro ale wolałabym kupić u siebie w sklepie medycznym.bo mi pielęgniarki mówiły że dren można do katarka przypiąć zamiast końcówki ale chyba to nie podejdzie jak tak teraz myślę, ona ma chyba jednak zachlystowe bo po każdym karmieniu muszę ją odsysać
To nie jest tak hop siup dostać psychologa tym bardziej jak mama jest w izolacji z dzieckiem. Psychologowie są owszem, ale bardziej na oiom czy na oddziałach gdzie są dzieci z nowotworami. Tam przychodzą sami do rodziców, bo o taka pomoc ciezko nieraz poprosić, a lekarze tez się nie zapytają. Kolejna sprawa ja byłam w tej sytuacji i mnie w pierwszej kolejności był potrzebny odpoczynek, dom, własne łóżko, zjedzenie ciepłego domowego posiłku, wierz mi po takim czasie w szpitalu ma się inne priorytety. Na rozmowę z psychologiem tez musza być odpowiednie warunki, napewno nie sala szpitalna i dziecko na rękach :/Ja proponuję jednak spróbować poprosić o rozmowę z psychologiem. Skoro perspektywa pobytu w szpitalu jest dłuższa, to z innego źródła na ten moment nie uzyska się pomocy. Często w szpitalach psycholodzy są bardzo w porządku. Zawsze po takiej rozmowie, można już do tego konkretnego nie wracać, jeśli okaże się jednak, że nam nie pasuje. Ale od czegoś trzeba zacząć. To może bardzo pomóc, chociaż na czas pobytu w szpitalu. Może dużo rozjaśnić w głowie, pomóc poukładać myśli. Wiadomo, że to nie będzie "pstryk" i po problemie, ale może chociaż pomoże jakoś przetrwać ten szpitalny czas. A może okaże się super i będzie to dłuższa współpraca. Gdybać można. Spróbować warto.
Ja miałam ten z Allegro za 320 zł właśnie (choć chyba wtedy mniej kosztował) i super nam się sprawdzał, hospicjum mi dowozilo tylko te jednorazowe cewniki wymienne. Ogólnie można tez taki ssak wypożyczyć z hospicjum, ale myśle ze warto mieć swój jednak.Właśnie widziałam ssak za 320 zł na allegro ale wolałabym kupić u siebie w sklepie medycznym.bo mi pielęgniarki mówiły że dren można do katarka przypiąć zamiast końcówki ale chyba to nie podejdzie jak tak teraz myślę, ona ma chyba jednak zachlystowe bo po każdym karmieniu muszę ją odsysać
To nie jest tak hop siup dostać psychologa tym bardziej jak mama jest w izolacji z dzieckiem. Psychologowie są owszem, ale bardziej na oiom czy na oddziałach gdzie są dzieci z nowotworami. Tam przychodzą sami do rodziców, bo o taka pomoc ciezko nieraz poprosić, a lekarze tez się nie zapytają. Kolejna sprawa ja byłam w tej sytuacji i mnie w pierwszej kolejności był potrzebny odpoczynek, dom, własne łóżko, zjedzenie ciepłego domowego posiłku, wierz mi po takim czasie w szpitalu ma się inne priorytety. Na rozmowę z psychologiem tez musza być odpowiednie warunki, napewno nie sala szpitalna i dziecko na rękach :/
Dokładnie, to nie takie proste tez zwierzyć się zupełnie obcej osobie. Ja nigdy nie skorzystałam z ich pomocy, a byliśmy ponad rok w Prokocimiu. Bardziej była mi potrzebna rodzina i realna pomoc do dziecka, wygadać się mogłam zawsze mamie lub przyjaciółce oraz poznałam dużo innych mam które były w podobnej sytuacji jak mojaI psycholog w kombinezonie i przyłbicy.