Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
U mnie waga stanęła w miejscu ((
Jak na razie nie mogę ćwiczyć więc wprowadziłam dietkę )) (czyli wróciłam do tej samej dietki jak karmiłam małą czyli 0 słodyczy, smażonego, gazowanego itd...) i znów waga pomału w dół idzie ))
Najgorsze jest to, że przeczytałam że po cc to i nawet przez 6 miesięcy trzeba uważać na brzusio jak się ćwiczy... wszystko zależy od tego jak się rana goi (( aż załapałam dołka... niby brzuszek mi ładnie maleje ale jest taki galaretkowaty... no nic zobaczę po wizycie co mi gin powie...
A za dwa tygodnie podobno będe mogła na rowerku jeździć... zawsze coś...
a u mnie z 56 po porodzie sie 58 zrobilo
a niby chudnie sie przy karmieniu piersia,
u mnie wrecz przeciwnie a glodna jestem non-stop
Tak ja u Ciebie Deli, brzuszek ciagle jest, taka oponka miekka, mala ale zawsze
czuje ze juz sie sam z siebie nie skurczy, brzuszki bym musiala robic no ale po cc trzeba z cwiczeniami poczekac
jedyny ruch jaki mam to spacerek raz dziennie
U mnie brzuchol wisi, takie sadełko wiszące mam w ciąży ważyłam w ostatni dzień 68,5 a pięć dni później 62, przed ciążą 59 mniej więcej, więc idę w dół, chociaż nie wiem jak teraz, zważę się jutro :-)
Ja dzisiaj zwazylam sie pierwszy raz po porodzie.I w dzien porodu wazona bylam w szpitalu bylo 85,5 a dzisiaj 73,5:-) Brzuch troche wystaje,ale w sumie nie jest najgorzej.Spodziewalam sie wiszacej oponki a wyglada prawie tak jak przed ciaza.:-)
u mnie waga po wyjściu ze szpitala -9 kg .Teraz jestem w domu 3 dzień ,więc pewnie nic nie schudłam ,bo w szpitalu przez tydzień tylko leżenie :-(.No nic zobaczymy co bedzie dalej:-)